Przejdź do treści
środa, 4 listopada 2026
gry.news
Recenzje

Phantom Blade Zero: recenzja. Najlepsza walka roku, fabuła w cieniu ostrza

Phantom Blade Zero od S-GAME ma jedną z najlepszych walk w grach akcji, ponad 50 bossów i świetną oprawę, ale schematyczną fabułę i łagodne niższe poziomy trudności. Nasza ocena: 8,4 na 10.

Soul z kapeluszem i mieczem na plecach idzie mokrym drewnianym mostem we mgle w grze Phantom Blade Zero
Fot. materiały prasowe S-GAME / Phantom Blade Zero

Na Phantom Blade Zero czekało się długo. Pierwszy zwiastun pokazano na PlayStation Showcase w maju 2023 roku, a ostatnie przesunięcie premiery, z 9 września na 29 października, ogłoszono w czerwcu 2026 roku. Pekińskie studio S-GAME obiecywało grę akcji, która z kinem wuxia zrobi to, co seria Ninja Gaiden zrobiła z filmami o ninja. Po tygodniu od premiery wiadomo już, że obietnica dotycząca walki została dotrzymana z nawiązką. Gorzej z resztą, czyli z fabułą, ekonomią rozwoju postaci i, dla wielu osób najbardziej zaskakująco, z wyzwaniem.

Ocena opiera się na materiałach z rozgrywki na PS5 i PC, testach wydajności, informacjach od twórców i kilkudziesięciu recenzjach z całego świata, z uwzględnieniem łatki 1.0302256 z 4 listopada.

88 /100Metacritic na PC (45 recenzji), na PS5 86 z 43 recenzji
95 %krytyków poleca grę na OpenCritic, średnia 88 z 62 recenzji
4 mlnsprzedanych kopii w 72 godziny według S-GAME
833 921rekord jednoczesnych graczy na Steamie, 1 listopada 2026 (SteamDB)
299 złcena edycji standardowej na Steamie i w PS Store
20 do 30 hgłówny wątek według twórców, plus około 20 godzin zadań pobocznych

Czym jest Phantom Blade Zero

To trzecioosobowa gra akcji z elementami RPG dla jednego gracza, zbudowana na Unreal Engine 5 (prace zaczęły się jeszcze na UE4). Wyszła 29 października 2026 roku na PlayStation 5 i PC, w Steamie i Epic Games Store. Steam pokazuje datę 28 października, ale to wyłącznie efekt strefy czasowej. Wersji na Xboksa nie ma i nie zapowiedziano jej. Twórcą i wydawcą jest S-GAME, a reżyserem i producentem Liang Qiwei, w branży znany jako Soulframe.

Gra wyrosła z serii Rainblood i mobilnych odsłon Phantom Blade. Studio zapowiedziało projekt w 2016 roku, zamroziło go i wróciło do niego w 2021 roku, po nawiązaniu współpracy z Tencentem, a sukces Black Myth: Wukong przyniósł mu dodatkowe pieniądze od inwestorów. Do premiery gra zebrała ponad 3 miliony list życzeń na Steamie. O samej dacie premiery, cenie i wymaganiach pisaliśmy w tekście Phantom Blade Zero: premiera 29 października, cena 299 zł i wymagania PC.

Soul wykonuje szybkie cięcie zostawiające turkusową smugę podczas ulewy w grze Phantom Blade Zero
Fot. materiały prasowe S-GAME / Phantom Blade Zero

Fabuła: 66 dni z cudzym sercem

Bohaterem jest Soul, zabójca wrobiony w zamach, któremu dawny brat krwi Zuoshang zadaje śmiertelną ranę. Uzdrowiciel przywraca go do życia, ale wszczepia mu skażone serce, które da mu tylko 66 dni. W tym czasie Soul musi odpierać kolejnych zabójców i rozwikłać spisek, który może doprowadzić do końca świata. Twórcy nazywają tę mieszankę wuxia, okultyzmu i steampunku Kung Fu Punk.

Pomysł z odliczaniem dni brzmi lepiej, niż wypada w praktyce. Licznik jest raczej ramą opowieści niż mechaniką, która naprawdę wywiera presję, a sama historia zemsty i zdrady idzie bardzo utartym szlakiem. IGN pisze, że opowieść przez większość czasu gra zachowawczo, GameSpot już w tytule recenzji stwierdza, że fabuła nie ma sensu, ale walka jest tak dobra, że to nie przeszkadza. Mamy podobne odczucia. Postacie poboczne mają ciekawe projekty, ale rzadko dostają czas na rozwinięcie, a część zadań pobocznych to proste zlecenia na przyniesienie przedmiotu, czasem z brakującymi kwestiami dialogowymi, na co zwraca uwagę PPE.pl.

Tło jest ciekawsze niż sama intryga: zakony, sekty i dziwne obyczaje wiosek budują świat, który chce się poznawać, a decyzje w zadaniach pobocznych wpływają na finał. Według twórców gra ma osiem zakończeń, a po pierwszym przejściu odblokowuje się Nowa Gra Plus. Donnie Yen gra Mó Yuana (angielski głos, mimika i motion capture), a za choreografię walk odpowiada Kenji Tanigaki, reżyser scen walk znany ze współpracy z Donniem Yenem w kinie Hongkongu. W angielskiej wersji Soulowi głosu użycza Roger Craig Smith, który według IGN zastąpił Jaya Maksenuka. Pełne udźwiękowienie jest po angielsku i w chińskim uproszczonym.

Walka: najlepsze w grze i jedno z najlepszych w gatunku

Tu Phantom Blade Zero nie ma kompleksów. Soul nosi dwie główne bronie i dwie bronie pomocnicze, tak zwane Phantom Edges. Główne to miecze, szable, topory czy włócznie, każda z własnym atakiem specjalnym. Pomocnicze to między innymi armaty, lance i młoty, które wplata się w kombinacje jednym przyciskiem. Twórcy obiecywali ponad 30 broni głównych i ponad 20 pomocniczych. Wszystkie zdobywa się, pokonując bossów, a ulepszenia można w każdej chwili cofnąć albo przenieść na inną broń, co zachęca do eksperymentów.

Rdzeń systemu jest czytelny. Czerwone ataki przeciwnika trzeba unikać, niebieskie parować. Sparowanie najgroźniejszego ciosu albo unik w ostatniej chwili uruchamia Ghostep, czyli widmowy krok, efektowny i bardzo satysfakcjonujący. Zasób Sha-chi napędza ciężkie ataki i bloki, więc trzeba nim gospodarować, a nie tylko wciskać przyciski. Przeciwnicy atakują w formacjach, a jeden ruch potrafi wyglądać jak atak kilku wrogów naraz. Animacje powstawały z udziałem choreografów kina wuxia i to widać w każdym starciu. Recenzent Game Informera pisze, że każda broń jest zupełnie inna, i to nie jest przesada.

Soul z ogromnym młotem walczy z dwoma mnichami na drewnianej arenie w grze Phantom Blade Zero
Fot. materiały prasowe S-GAME / Phantom Blade Zero

Wbrew pierwszym skojarzeniom to nie jest soulslike. Nie ma waluty traconej po śmierci ani klasycznych poziomów postaci, a tempo jest dużo szybsze, bliższe Ninja Gaiden i Devil May Cry niż Sekiro. Kto dopiero poznaje ten styl, znajdzie u nas poradnik dla początkujących do Ninja Gaiden 4. Z gier FromSoftware zostały punkty kontrolne w postaci dzwonów rozsianych po świecie i to, że zwykli wrogowie nie odradzają się po odpoczynku, co PPE.pl słusznie uznaje za zaletę.

Słabsza jest ekonomia rozwoju. Waluta Remnant Dust, za którą ulepsza się bronie i umiejętności, w drugiej połowie gry traci znaczenie, bo materiałów jest za dużo, a nowych rzeczy do kupienia za mało. Kilka recenzji z przeglądu serwisu VICE wytyka też, że zwykłe potyczki z czasem robią się powtarzalne.

Poziom trudności: za łatwe czy po prostu inne

To temat, który zdominował dyskusje po premierze. Gra ma cztery poziomy trudności: Wayfarer, Pathbreaker, Hellwalker (z bardziej agresywną, adaptacyjną sztuczną inteligencją) i 66 Days, w którym licznik śmierci zaczyna się od 66, a po dojściu do zera tracimy zapis. Poziom można zmieniać w trakcie gry. Na dwóch niższych Phantom Blade Zero jest naprawdę łagodne. GameSpot jako największą wadę wymienia to, że nawet na najwyższym poziomie większość typów przeciwników da się pokonać bez głębszego namysłu. IGN ma odmienne zdanie i nazywa krzywą trudności dobrze wyważoną.

Chcesz częściej widzieć treści GRY.news w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Twórcy nie ukrywają, że tak miało być. Qianli Ma, współzałożyciel S-GAME odpowiedzialny za walkę, mówił PC Gamerowi, że wyzwaniem nie jest samo przeżycie, tylko pokonanie wroga w efektowny, płynny sposób. Szerzej opisaliśmy to w tekście o tym, czy Phantom Blade Zero jest za łatwe i co na to twórcy. Do łagodności dokłada się system punktów kontrolnych u bossów: po porażce w drugiej fazie walka wznawia się od drugiej fazy, a nie od początku. To wygodne, ale odbiera starciom ciężar.

Nasza rada jest prosta: gracze z doświadczeniem w grach akcji powinni od razu wybrać Hellwalker. Dopiero tam walka pokazuje, ile jest warta. Kto szuka kary za każdy błąd w stylu FromSoftware, powinien spojrzeć raczej do naszego poradnika do Elden Ring albo do recenzji karcianego soulslike’a Death Howl.

Zderzenie ostrzy Soula z opancerzonym wojownikiem pod sznurem czerwonych lampionów w grze Phantom Blade Zero
Fot. materiały prasowe S-GAME / Phantom Blade Zero

Bossowie: ponad pięćdziesiąt powodów, żeby grać

Liang Qiwei mówił w wywiadzie dla 4Gamera, że w grze jest co najmniej 50 bossów, a w praktyce może być ich więcej. I to oni są największą atrakcją. IGN pisze o pamiętnych starciach z bossami, Wccftech o jednych z najlepszych walk z bossami ostatnich lat, a Push Square o niesamowitych przeciwnikach, którzy sprawdzają opanowanie systemu. Pojedynki są wieloetapowe, a bossowie mają ataki zabijające jednym ciosem i własny rytm, którego trzeba się nauczyć.

Nie wszystko jest równe. Część recenzentów zwraca uwagę na nagłe skoki trudności u kilku bossów i na walki, które ciągną się za długo. Najniżej oceniająca grę duża recenzja, czyli Eurogamer (3 na 5), wytykała błędy, spadki płynności, słabe wskazówki w zadaniach i problemy z arenami bossów. S-GAME już reaguje: łatka 1.0302256 zmienia zachowanie części bossów i rzadziej pozwala Hua, Zabójczej Narzeczonej, używać chwytów na poziomach Wayfarer i Pathbreaker.

Soul z zakrzywionym ostrzem staje naprzeciw olbrzyma z wielką maczugą na grafice z gry Phantom Blade Zero
Fot. materiały prasowe S-GAME / Phantom Blade Zero

Świat i eksploracja

Świat jest półotwarty: obszary łączą się bez ekranów ładowania, a do wielu z nich można dotrzeć w dowolnej kolejności. Niektóre bronie otwierają nowe przejścia, więc powroty do znanych miejsc przypominają metroidvanię. PPE.pl jako najciekawszą lokację wymienia Wioskę Lu, a recenzent GamesRadar+ podkreśla, ile mapy zostało mu jeszcze do odkrycia, łącznie z całym regionem. Minusem jest nawigacja. Znaczniki zadań bywają niejasne, a kilka recenzji narzeka na słabe wskazówki, gdzie iść dalej.

Soul walczy z przeciwnikami na błotnistej drodze w drewnianej wiosce w świetle zachodzącego słońca w grze Phantom Blade Zero
Fot. materiały prasowe S-GAME / Phantom Blade Zero

Oprawa graficzna i dźwięk

Phantom Blade Zero jest jedną z najładniejszych gier na Unreal Engine 5, co przyznaje nawet VGC, które nie szczędzi grze krytyki. Twarze postaci są bardzo szczegółowe, a deszcz, mgła i ogień robią ogromne wrażenie. Rysy na szkle też są widoczne. Według PPE.pl pierwszy region ma rozmyte tekstury i słaby zasięg rysowania, fizyka otoczenia jest uboga, a w późniejszych lokacjach widać budżetowe kompromisy. Muzykę skomponował Caisheng Bo.

Phantom Blade Zero na PS5 i PS5 Pro

Na zwykłym PS5 zalecamy tryb wydajności, bo według TheGamer tryb grafiki ma problem z płynnością. GamingBolt opisuje przez wiele godzin stabilne 60 klatek na sekundę w trybie wydajności, ze spadkami w deszczowych uliczkach Pangzhen, w jednej walce z bossem i z krótkimi przycięciami nad jeziorem Meigu, a do tego z wyraźnym doczytywaniem obiektów. Na PS5 Pro są trzy tryby graficzne, a Push Square i Insider Gaming chwalą tryb wydajności, w tym wariant z dodatkowym ray tracingiem.

Łatka na dzień premiery 1.301.524 ważyła około 2 GB na PS5 i 5 GB na PC i według S-GAME wyraźnie poprawiła wydajność ray tracingu oraz path tracingu. Kolejna, z 4 listopada, poprawia wydajność w części lokacji i naprawia błędy blokujące postępy. Na płycie gra wyjdzie dopiero w 2027 roku, o czym pisaliśmy w tekście o zwiastunie premierowym i pudełkowych edycjach na PS5 w 2027 roku.

Wydajność na PC i Denuvo

Wymagania są umiarkowane: minimum to GTX 1660, 16 GB RAM i dysk SSD (1080p, 30 klatek z upscalingiem), zalecane RTX 3060 Ti (1440p, 60 klatek). Instalacja zajmuje 145 GB, a S-GAME prosi o 300 GB wolnego miejsca podczas pobierania. Wccftech na RTX 4080 miał około 100 klatek w 4K z DLSS Quality, po włączeniu ray tracingu wynik spadał do niecałych 60, a z path tracingiem do około 30. PPE.pl na RTX 4060 Ti w 1440p z DLSS Balanced notowało od 80 do 100 klatek, ale z ray tracingiem tylko od 20 do 30, czyli za mało do tak szybkiej walki.

Gra kompiluje shadery przy pierwszym uruchomieniu, od łatki z 4 listopada dużo szybciej. Zdarzają się przycięcia przy przechodzeniu między obszarami. S-GAME na premierę odradzało sterownik NVIDIA 621.01 i zalecało powrót do 617.42. Wersja na Steamie korzysta z zabezpieczenia Denuvo. Steam Deck nie jest dobrym pomysłem: serwis Steam Deck HQ zmierzył od 23 do 27 klatek ze spadkami do 10 i ocenił grę na 1 w skali od 1 do 5. Więcej o gorących premierach na komputerach znajdziecie w rankingu najlepszych gier na PC.

Polska wersja językowa

Tu zła wiadomość dla wielu czytelników. Phantom Blade Zero nie ma polskiej wersji językowej, ani dubbingu, ani napisów. Na liście 15 języków na Steamie polskiego brakuje, a PPE.pl, które testowało grę, potwierdza brak polskich napisów. Angielski w dialogach jest dość prosty, ale imion i pojęć z mitologii jest tyle, że bez znajomości języka łatwo zgubić wątek.

Ile trwa Phantom Blade Zero

Według informacji od twórców, które w styczniu 2025 roku podawały chińskie media, a przytaczały Push Square i TechRadar, główny wątek zajmuje od 20 do 30 godzin, a zadania poboczne dokładają około 20 kolejnych. Autor recenzji PPE.pl skończył grę po około 35 godzinach według licznika w grze, czyli mniej więcej 40 godzinach według Steama. Osiem zakończeń, Nowa Gra Plus i tryb 66 Days dają powody do kolejnych przejść.

Soul napina łuk przeciw jeźdźcowi z włócznią, który skacze na niego na koniu, grafika z gry Phantom Blade Zero
Fot. materiały prasowe S-GAME / Phantom Blade Zero

Oceny: co piszą recenzenci

Na Metacriticu wersja na PC ma 88 punktów z 45 recenzji, a wersja na PS5 86 z 43 recenzji (stan na 4 listopada). OpenCritic pokazuje średnią 88 z 62 recenzji i 95 procent krytyków polecających grę. W dniu zdjęcia embarga średnia na OpenCritic była wyższa, około 91, o czym pisaliśmy w tekście o ocenie 88 na Metacriticu i 60 punktach od Eurogamera.

Phantom Blade Zero: oceny wybranych serwisów

Skala od 0 do 100, oceny w skali 10 i 5 przeliczone, dane OpenCritic, Metacritic i PPE.pl

Wccftech100
PlayStation Universe100
DualShockers95
IGN, Push Square, PPE.pl90
Średnia Metacritic (PC) i OpenCritic88
GameSpot80
Eurogamer60

Eurogamer (3 na 5) jest najniżej ocenianą dużą recenzją. Autorka wytyka problemy z balansem i jakością, które według niej przyćmiewają zalety gry.

Gracze są chłodniejsi od krytyków, a różnica zależy od języka. Według Game World Observer 30 października gra miała na Steamie 84 procent pozytywnych opinii z ponad 27 tysięcy recenzji. W dniu premiery recenzje po angielsku były w 86 procentach pozytywne, a po chińsku uproszczonym w 79 procentach.

Sprzedaż i liczba graczy

Jeszcze przed premierą Rhys Elliott z Alinea Analytics szacował sprzedaż na Steamie i PS5 na około 850 tysięcy kopii, z czego 62,5 procent przypadało na Chiny, Tajwan i Hongkong. 2 listopada S-GAME ogłosiło na oficjalnym profilu w serwisie X, że w 72 godziny sprzedało się ponad 4 miliony kopii na PS5 i PC. Black Myth: Wukong w tym samym czasie sprzedał ponad 10 milionów egzemplarzy.

Sprzedaż: Phantom Blade Zero na tle Black Myth: Wukong

Liczba sprzedanych kopii, w milionach, według wydawców i Alinea Analytics

Black Myth: Wukong, pierwsze 3 dni (2024)ponad 10 mln
Phantom Blade Zero, pierwsze 72 godzinyponad 4 mln
Phantom Blade Zero, przedsprzedaż (szacunek Alinea)około 0,85 mln

Dane Phantom Blade Zero z 72 godzin pochodzą od S-GAME, szacunek przedsprzedaży od Alinea Analytics (Steam i PS5, bez chińskich platform Tencent i WeGame).

Na Steamie gra wystartowała jeszcze mocniej. 30 października miała szczyt 731 026 jednoczesnych graczy, co według Game World Observer dawało 15. miejsce w historii Steama, a w pierwszy weekend, 1 listopada, rekord wzrósł do 833 921 według SteamDB. To najlepszy start gry dla jednego gracza w tym roku.

Rekord jednoczesnych graczy na Steamie

Najwyższa liczba graczy w jednej chwili, dane SteamDB i Game World Observer

Black Myth: Wukong (2024)2 415 714
Elden Ring (2022)953 tys.
Hogwarts Legacy (2023)879 tys.
Baldur’s Gate 3 (2023)875 tys.
Phantom Blade Zero (1 listopada 2026)833 921
Hollow Knight: Silksong (2025)587 tys.

Dane tylko ze Steama. Sprzedaż na PS5 i w Epic Games Store nie jest w nich uwzględniona.

Gra jest też nominowana do głównej nagrody plebiscytu, o czym pisaliśmy w tekście o nominacjach do Gry Roku w Golden Joystick Awards 2026. Zwycięzców poznamy 11 listopada.

Edycje i ceny w Polsce

Ceny z polskiego Steama i PlayStation Store z 4 listopada 2026 roku:

Edycja Steam (PC) PS Store (PS5) Co zawiera
Standard 299 zł 299 zł Pełna gra
Digital Deluxe 349 zł 349 zł Gra, dwa stroje (Wulin Legend i Blood Steel Form), cyfrowy artbook i ścieżka dźwiękowa w grze
Ulepszenie do Deluxe 50 zł 50,01 zł Dodatki z edycji Deluxe dla posiadaczy wersji Standard
Pudełkowe Standard, Deluxe i Ultimate nie dotyczy cena nieznana Wersje na płycie na PS5, premiera w 2027 roku, Ultimate ze stalowym pudełkiem

Cena 299 zł budziła w Polsce sporo emocji, bo amerykańskie 59,99 dolara przelicza się na wyraźnie mniej. Edycja Deluxe zawiera wyłącznie dodatki kosmetyczne, więc spokojnie można ją pominąć.

Recenzja wideo

Poniżej polska recenzja wideo z kanału Czuk, który dokładnie omawia walkę, bossów i to, czy gra jest warta swojej ceny. Film odtwarza się w tym oknie, bez wychodzenia z artykułu.

Recenzja wideo: Phantom Blade Zero RECENZJA, kanał Czuk. Materiał osadzony z YouTube.

Najczęstsze pytania

Czy Phantom Blade Zero jest trudne?

Na niższych poziomach (Wayfarer i Pathbreaker) gra jest łagodna. Prawdziwe wyzwanie daje Hellwalker z bardziej agresywną sztuczną inteligencją oraz tryb 66 Days, w którym po 66 śmierciach traci się zapis. Poziom można zmieniać w trakcie gry.

Jakie oceny ma Phantom Blade Zero na Metacriticu?

Wersja na PC ma 88 punktów z 45 recenzji, a wersja na PS5 86 z 43 recenzji. Na OpenCritic średnia wynosi 88, a 95 procent krytyków poleca grę. Najniższą dużą ocenę wystawił Eurogamer: 3 na 5. Nasza ocena to 8,4 na 10.

Jak Phantom Blade Zero działa na PS5?

W trybie wydajności gra przez większość czasu trzyma 60 klatek na sekundę, ze spadkami w deszczowych lokacjach i w niektórych walkach z bossami. Tryb grafiki na zwykłym PS5 ma problemy z płynnością. Na PS5 Pro są trzy tryby, w tym tryb wydajności z dodatkowym ray tracingiem.

Czy Phantom Blade Zero jest po polsku?

Nie. Gra nie ma polskich napisów ani dubbingu. Dostępne jest 15 języków, w tym angielski i chiński uproszczony z pełnym udźwiękowieniem.

Ile trwa Phantom Blade Zero?

Twórcy podają od 20 do 30 godzin na główny wątek i około 20 godzin na zadania poboczne. Recenzent PPE.pl skończył grę po około 35 godzinach według licznika w grze.

Podsumowanie

Phantom Blade Zero to najbardziej efektowna gra akcji tego roku i jeden z najlepszych systemów walki w gatunku. Każda broń jest inna, bossowie zapadają w pamięć, a pojedynki wyglądają jak sceny z najlepszego kina wuxia. Przegrywa na schematycznej fabule, monotonnych potyczkach między bossami i ekonomii, która w drugiej połowie traci znaczenie. Do tego dochodzą łagodne niższe poziomy trudności, brak polskiej wersji i potknięcia techniczne, które łatki dopiero naprawiają.

Jeśli najważniejsza jest dla Was walka, to obowiązkowa pozycja, najlepiej od razu na poziomie Hellwalker. Jeśli szukacie przede wszystkim historii, poczekajcie na promocję. Inne duże premiery tego roku oceniliśmy w recenzji Crimson Desert, a najlepsze gry na konsolę Sony zebraliśmy w rankingu najlepszych gier na PS5. Oceny krytyków znajdziecie na Metacriticu i OpenCritic, liczbę graczy na SteamDB, a grę i listę zmian w łatkach na stronie Phantom Blade Zero na Steamie.

Plusy

  • szybka, widowiskowa walka z parowaniem, unikami i Ghostepem
  • ponad 30 broni głównych i ponad 20 pomocniczych, każda z innym stylem
  • co najmniej 50 bossów, z których wielu zapada w pamięć
  • choreografia twórców kina wuxia i Donnie Yen w obsadzie
  • półotwarty świat z powrotami do znanych miejsc i ośmioma zakończeniami
  • jedna z najładniejszych gier na Unreal Engine 5
  • stabilne 60 klatek w trybie wydajności na PS5 i PS5 Pro

Minusy

  • schematyczna fabuła o zemście i bladzi bohaterowie poboczni
  • niższe poziomy trudności za łagodne, punkty kontrolne w walkach z bossami
  • powtarzalne potyczki ze zwykłymi wrogami
  • ekonomia Remnant Dust traci sens w drugiej połowie gry
  • słaba nawigacja i niejasne znaczniki zadań
  • spadki płynności, doczytywanie obiektów i Denuvo na PC
  • brak polskiej wersji językowej

Ocena: 8,4 na 10. Phantom Blade Zero ma walkę, której mogą mu zazdrościć najwięksi, i bossów, dla których warto przejść grę dwa razy. Gdyby fabuła i wyzwanie dorównywały ostrzom, mówilibyśmy o grze roku. Tak jest to „tylko” bardzo dobra gra akcji, którą każdy fan gatunku powinien sprawdzić.

Pytanie do Was

Gracie już w Phantom Blade Zero?

Pokazujemy wyłącznie rozkład procentowy odpowiedzi. Nie zbieramy ani nie publikujemy liczby głosujących.

8,4

Werdykt redakcji

Najbardziej efektowna gra akcji roku, z walką i bossami na poziomie najlepszych w gatunku. Schematyczna fabuła, łagodne niższe poziomy trudności, potknięcia techniczne i brak polskiej wersji nie pozwalają jej sięgnąć po najwyższe noty.

Najnowsze w serwisie

Nie przegap kolejnych newsów

Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.