O nas
GRY.NEWS to polski portal o grach wideo i o technologii, która je napędza. Piszemy o premierach, aktualizacjach, zapowiedziach i decyzjach wydawców. O sprzęcie, na którym to wszystko chodzi. I o tym, co dzieje się wokół grania, bo gry dawno przestały być wyłącznie rozrywką na jeden wieczór.
Robimy to z prostego powodu: sami gramy. Nie od jednego sezonu i nie dlatego, że akurat tak wyszło w pracy.
Zaczęło się od planszówek
Zanim w domu pojawił się jakikolwiek komputer, była podłoga w pokoju, rozłożona plansza, kostka i awantura o zasady. Potem przyszedł pierwszy pecet, a razem z nim płyty z demami dokładane do papierowych magazynów. Instalowaliśmy z nich wszystko po kolei, nawet tytuły, o których nikt wcześniej nie słyszał, bo samo sprawdzanie, co kryje się pod kolejną ikoną, było już frajdą.
- Na początkuPlanszówki i gry na paluszki. Zero prądu, zero zapisu stanu gry, a i tak potrafiły zająć całe popołudnie.
- Pierwszy pecetDemówki z płyt i łatki ściągane godzinami. Wtedy nauczyliśmy się, że plik z grą to jedno, a sterownik, pamięć i ustawienia grafiki to zupełnie druga sprawa.
- PSPKonsola, która jeździła z nami wszędzie. Autobus, przerwa w szkole, wieczór pod kołdrą z przyciszonym dźwiękiem. Setki godzin, które zostały w głowie na dobre.
- DziśTen sam odruch, większa biblioteka. Pecet, konsole, handheldy i telefon. Gramy dalej, tyle że teraz siadamy do tego również po to, żeby napisać, czy było warto.
PSP to u nas osobny rozdział. Ekran, który w tamtych czasach wyglądał jak coś z przyszłości, płyty UMD kręcące się w napędzie i bateria kończąca się zawsze w najgorszym możliwym momencie. To wtedy okazało się, że granie nie musi być przywiązane do biurka. Ta pasja została w nas do dziś i to ona stoi za każdym tekstem, który tu publikujemy.
Jesteśmy fanatykami nowych technologii
Gry to dla nas także sprzęt i to, co siedzi pod maską. Śledzimy premiery kart graficznych i procesorów, skalowanie obrazu, generowanie klatek, matryce OLED w przenośnych konsolach, dyski SSD, które skróciły wczytywanie do kilku sekund, gogle VR oraz to, co sztuczna inteligencja wyprawia dziś w silnikach gier. Rozkręcamy, testujemy, porównujemy ustawienia i sprawdzamy, ile z zapowiedzi producenta widać potem na ekranie, a ile zostaje w prezentacji.
Interesuje nas też druga strona tej samej pasji: emulacja, retro, przywracanie do życia starych tytułów, modowanie i społeczności, które robią to po godzinach, za darmo, z czystego sentymentu.
O czym piszemy
- Newsy: premiery, aktualizacje, przecieki, ruchy wydawców i to, co dzieje się wokół branży. Publikujemy na bieżąco.
- Recenzje: mówimy wprost, co się broni, a co nie. Gramy sami i piszemy po napisach końcowych albo po kilkudziesięciu godzinach, jeśli gra końca nie ma.
- Zapowiedzi: co faktycznie wiadomo o nadchodzących tytułach, a co pozostaje wyłącznie plotką.
- Poradniki: konkret zamiast lania wody. Ustawienia, buildy, sposoby na trudne miejsca, optymalizacja.
- Sprzęt: konsole, podzespoły, przenośne konsolki, peryferia i odpowiedź na pytanie, czy dopłata do droższego modelu ma sens.
- Esport: rozgrywki, transfery, wyniki i zaplecze zawodowego grania. To u nas temat, nie osobny dział: teksty o esporcie trafiają do newsów albo poradników, a tag zbiera je w jednym miejscu.
Piszemy o wszystkich platformach i zebraliśmy je w jednym miejscu: PC, PlayStation, Xbox, Nintendo, mobile i VR. Tekst trafia do działu, który mówi, czym jest, a platformę podpinamy jako temat, bo jedna gra potrafi wyjść wszędzie naraz.
Jak pracujemy
Oddzielamy fakty od spekulacji. Jeśli informacja pochodzi z przecieku albo z niepotwierdzonego źródła, piszemy o tym wprost, zamiast podawać ją jako pewnik. Jeśli się pomylimy, poprawiamy tekst i zaznaczamy zmianę.
Nie oceniamy gier, w które nie graliśmy. Nie przepisujemy komunikatów prasowych bez sprawdzenia, co za nimi stoi. Materiały powstałe we współpracy komercyjnej oznaczamy w widocznym miejscu, żeby nie było wątpliwości, co jest tekstem redakcji, a co reklamą. Zdjęcia bierzemy wyłącznie z wolnych licencji i zawsze podajemy autora.
Kto pisze
Za tekstami stoją konkretne osoby, a nie anonimowy zespół. Kto czym się zajmuje i kto odpowiada za który dział, sprawdzisz na stronie Redakcja. Pod każdym artykułem jest podpis autora i link do wszystkich jego materiałów.
Masz temat albo znalazłeś błąd
Napisz do nas przez stronę kontaktową. Czytamy wszystko: zgłoszenia tematów, sprostowania i pytania o materiały. Jeśli chcesz dostawać podsumowania najważniejszych rzeczy z branży, zapisz się na newsletter. Sprawy reklamowe i licencyjne opisuje osobna strona: Współpraca.
Gdzie nas znajdziesz
Nowe teksty wrzucamy na bieżąco na Facebooka, X, Bluesky , Mastodona i Telegrama. Jest też kanał RSS, jeśli wolisz czytnik.