Przejdź do treści
poniedziałek, 14 września 2026
gry.news
Recenzje

Wiedźmin 3 po dekadzie. Co się broni, a co się zestarzało

Przed premierą Wiedźmina 4 sprawdzamy, jak dziś wypada gra, która zdefiniowała polską branżę.

Cosplayerzy w strojach postaci z serii Wiedźmin podczas targów Poznań Game Arena
Fot. Klapi / <a href="https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0" rel="nofollow noopener">CC BY-SA 4.0</a>, via <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:PGA_Pozna%C5%84_2015_Witcher_cosplays.JPG" rel="nofollow noopener">Wikimedia Commons</a>

Wiedźmin 3 wciąż trafia do zestawień najlepszych gier wszech czasów, ale od premiery minęła dekada. Przed nową odsłoną serii warto spojrzeć na niego trzeźwo.

Co broni się bez zastrzeżeń

Pisanie. Zadania poboczne w Wiedźminie 3 nadal są wzorcem tego, jak budować historie w otwartym świecie. Zamiast listy znaczników dostajemy śledztwa, dylematy i finały, które potrafią zaskoczyć. Świetnie trzyma się też oprawa audio i projekt świata, zwłaszcza Skellige i Velen.

Cosplay Geralta z Rivii z serii Wiedźmin podczas konwentu komiksowego
Fot. Romer Jed Medina from Newark, NJ, United States / CC BY-SA 2.0, via Wikimedia Commons

Co widać, że ma dziesięć lat

Walka. System był krytykowany już przy premierze i czas mu nie pomógł. Animacje bywają nieprecyzyjne, a różnica między stylami gry jest pozorna. Do tego dochodzi interfejs ekwipunku, który przy dłuższej grze potrafi zmęczyć.

Warto zagrać przed czwórką

Mimo zastrzeżeń odpowiedź jest prosta. Jeśli ktoś planuje sięgnąć po Wiedźmina 4, trójka pozostaje najlepszym wprowadzeniem w ten świat. Warto tylko nastawić się na to, że walka jest tu dodatkiem do historii, a nie jej sednem.

Najnowsze w serwisie

Nie przegap kolejnych newsów

Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.

Zapisz się