Resident Evil 2 Remake po latach. Dlaczego wciąż przyciąga nowych graczy
Capcom pochwalił się kolejnym osiągnięciem sprzedażowym remake u. Sprawdzamy, co sprawia, że gra się nie zestarzała.
Capcom regularnie chwali się wynikami Resident Evil 2 Remake, a liczby rosną także dziś, kilka lat po premierze. To rzadkość w gatunku, w którym sprzedaż zwykle mocno wyhamowuje po pierwszym roku.
Co zadecydowało o trwałości
Remake nie był prostym odświeżeniem grafiki. Capcom zmienił perspektywę kamery, przeprojektował sterowanie i zbudował napięcie na nowo, zachowując przy tym układ komisariatu i logikę zagadek. Efektem jest gra, którą da się polecić zarówno osobie pamiętającej oryginał, jak i komuś, kto nigdy nie grał w survival horror.

Drugi czynnik to długość. Kampania mieści się w kilku wieczorach, a dwa scenariusze zachęcają do powtórki. W czasach gier na osiemdziesiąt godzin to zaleta, a nie wada.
Dla kogo to nadal dobry wybór
- Dla osób szukających horroru z konkretnym początkiem i końcem.
- Dla graczy, którzy chcą wejść w serię bez nadrabiania kilkunastu odsłon.
- Dla tych, którzy cenią projektowanie przestrzeni ponad rozbudowane drzewka umiejętności.
Ten remake zapoczątkował cały cykl odświeżeń w serii i do dziś pozostaje punktem odniesienia dla tego, jak takie projekty powinny wyglądać.
Najnowsze w serwisie
Nie przegap kolejnych newsów
Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.