Call of Duty: Modern Warfare 4 recenzja. Najlepsza kampania od lat, multiplayer bez rewolucji
Call of Duty: Modern Warfare 4 ma najlepszą kampanię serii od 2019 roku, dopracowany DMZ na mapie Hajin i solidny multiplayer, ale też wysoką cenę, brak Game Passa i słabe bitwy 32 na 32. Nasza ocena: 8,3 na 10.
Call of Duty: Modern Warfare 4 miało odbudować zaufanie do serii po bardzo chłodno przyjętym Black Ops 7 i rozczarowującym Modern Warfare III z 2023 roku. Infinity Ward dostało na to pełny cykl produkcji, pomoc dziesięciu innych studiów Activision i silnik IW 9.0. Niespełna dwa tygodnie po premierze z 23 października 2026 roku widać, że plan się udał, choć nie we wszystkim. Kampania to najmocniejsza fabularna odsłona od 2019 roku, multiplayer wraca do wolniejszego, taktycznego tempa, a DMZ wreszcie jest pełnoprawnym trybem, a nie wieczną betą. Za to cena, brak gry w Game Passie, słabsze tryby dużych bitew i kompromisowa wersja na Switcha 2 nie pozwalają mówić o arcydziele.
Ocena opiera się na materiałach z rozgrywki na PS5, PC i Switchu 2, analizach technicznych Digital Foundry, danych sprzedażowych i kilkudziesięciu recenzjach z całego świata, stan na 4 listopada 2026 roku.
Czym jest Call of Duty: Modern Warfare 4
To czwarta część odnowionej podserii Modern Warfare, którą Infinity Ward zaczęło w 2019 roku, a zarazem pierwsze Call of Duty wydane wyłącznie na sprzęt obecnej generacji. Gra trafiła na PlayStation 5, Xboksa Series X i S, PC (Steam, Battle.net i aplikacja Xbox) oraz Nintendo Switch 2. Wersji na PS4 i Xbox One nie ma. Na Switcha 2 port przygotowało studio Digital Legends, a wersją na PC zajmował się Beenox. Kupujący w przedsprzedaży cyfrowej grali w kampanię od 16 października, a w DMZ od 20 października. Na Steamie data premiery pokazuje się jako 22 października, ale to tylko efekt strefy czasowej, o czym pisaliśmy w tekście o dacie premiery Modern Warfare 4, cenach edycji i wymaganiach sprzętowych na PC.
W pakiecie są trzy filary: kampania dla jednego gracza, klasyczny multiplayer i tryb ekstrakcji DMZ. Zombies w tej odsłonie nie ma, a Warzone dostaje pełną integrację z MW4 dopiero razem z Sezonem 1.

Kampania: wojna w Korei i najlepsze tempo od lat
Fabuła zaczyna się od pełnoskalowej inwazji Korei Północnej na Koreę Południową. Większość czasu gramy szeregowym Parkiem Hyun Junem (Young Mazino), młodym żołnierzem, który pierwszy raz trafia na front. Druga linia należy do kapitana Price’a (Barry Sloane). Task Force 141 jest rozwiązana, a Price działa poza systemem, ścigany przez dawnych towarzyszy, Ghosta i Gaza. Akcja przenosi się między Koreą, Nowym Jorkiem, Paryżem i Mumbajem: są okopy pod ostrzałem, walki w zwarciu na Manhattanie, pościgi ulicami Paryża i nocny rajd SAS.
Największą siłą kampanii jest prowadzenie. Misje są zróżnicowane, przerywniki filmowe nie dławią rozgrywki, a strzelanie i dźwięk należą do najlepszych w serii. GameSpot napisał, że to najlepsza kampania od Modern Warfare z 2019 roku, a Destructoid nazwał grę najmocniejszym argumentem za pełnym cyklem produkcji Call of Duty. Pierwsze reakcje recenzentów zebraliśmy w artykule o recenzjach kampanii Modern Warfare 4, najlepszej od 2019 roku.
Wyróżnia się dziesiąta misja, Stranded, rozgrywana na otwartym terenie Korei Północnej, z bazą w chacie, skrzynkami z zaopatrzeniem, zamkniętymi drzwiami i craftingiem. To ona decyduje o długości gry: kampania ma 16 misji i zajmuje od 6 do 8 godzin, ale z dokładnym zwiedzaniem Stranded wychodzi ponad 10. Czasy dla każdego poziomu trudności i listę misji z nagrodami rozpisaliśmy w poradniku ile trwa kampania Call of Duty: Modern Warfare 4 i jak długo zajmuje każda z 16 misji.
Wad jest niewiele, ale są wyraźne. Game Informer ocenia samo prowadzenie fabuły jako chwiejne, niemiecki Eurogamer krytykował słabą historię i mało rozgarniętych przeciwników sterowanych przez komputer, a GameSpot wytyka zbyt krótkie i słabe starcia z bossami w finale. IGN (Simon Cardy) dał 7 na 10 i uznał, że do najwyższej półki w serii czegoś jej jeszcze brakuje. Kooperacji nie ma, kampania jest wyłącznie dla jednego gracza.
The Archer, czyli Mads Mikkelsen jako złoczyńca
Głównym antagonistą jest The Archer, w którego wciela się Mads Mikkelsen. Postać poluje na nową broń, a jej motywacje odkrywamy stopniowo. Mikkelsen ma charyzmę, której brakowało złoczyńcom w ostatnich odsłonach, i to on niesie najlepsze sceny kampanii. Problem w tym, że scenariusz daje mu mniej czasu, niż sugerowały zwiastuny, a finałowe starcie należy do najsłabszych momentów gry. O samej roli pisaliśmy w tekście o Madsie Mikkelsenie jako The Archer w Modern Warfare 4.

Multiplayer: wolniej, taktyczniej i bez rozrzutu
Tryb wieloosobowy świadomie odcina się od szybkiego Black Ops. Nie ma tu systemu omnimovement z gier Treyarch, a ruch jest bardziej przyziemny. Doszły nowe elementy: wślizg prosto z przeskoku przez osłonę, długi wślizg na plecach i możliwość zawiśnięcia na krawędzi. Najważniejsza zmiana dotyczy jednak broni: z gry zniknął losowy rozrzut przy strzelaniu z biodra, więc pociski lecą tam, gdzie celujemy.
Na start dostajemy 12 map 6v6, 4 mapy do Gunfight, trzy mapy Combat Outpost na 32 na 32 graczy oraz Kill Block, czyli poligon, którego układ zmienia się między rundami i ma ponad 500 wariantów. To najciekawszy pomysł w całym multiplayerze. Z nowych trybów najlepiej sprawdza się Collateral, w którym za zabójstwa i cele kupuje się wyposażenie na kolejne rundy, a ginie się tylko raz. Dobrze grają też Hijack i Inflation. Wracają killstreaki zamiast scorestreaków, co nie każdemu się podoba: GameSpot wpisał to na listę wad.
Chcesz częściej widzieć treści GRY.news w Google?Dodaj nas do ulubionych źródełGorzej z dużymi bitwami. Recenzent But Why Tho nazywa Combat Outpost największym rozczarowaniem pakietu, a mapę Nautical najsłabszą w rotacji, z krótkim pokładem, na którym łatwo o zabijanie przy odrodzeniu. Press Start Australia wymienia problemy z dobieraniem graczy, mapami i punktami odrodzenia. Przy wyrównanych meczach multiplayer potrafi wciągnąć jak w najlepszych latach serii, ale zorganizowane drużyny potrafią zdominować losowe lobby.

DMZ: Hajin, baza i ryzyko przy każdej ewakuacji
DMZ wraca jako dopracowany tryb ekstrakcji. Na mapie Hajin, strefie wykluczenia powstałej po katastrofie reaktora, ląduje do 20 drużyn po trzech graczy. Do wyboru są misje fabularne, losowane Dynamic Operations i swobodna eksploracja. Między wyprawami wracamy do bazy Forward Operating Base z rusznikarzem, skrytką, sprzedawcą i drukarką 3D do craftingu. Każdy operator rozwija się osobno w trzech drzewkach cech: Warfighter, Scout i Survivalist. Śmierć oznacza utratę ekwipunku poza zabezpieczonym slotem, a operator trafia na listę zaginionych, z której można go odbić za gotówkę DMZ. Zasady i porady na start opisaliśmy w tekście DMZ w Modern Warfare 4: co to jest, jak grać i jak działa mapa Hajin.
Hiszpański Vandal nazywa Hajin klejnotem w koronie całej gry i trudno się nie zgodzić: zmienna pogoda, kasyno ze skarbcem, napromieniowany reaktor i strefa skażenia dają mapę, na której każda wyprawa wygląda inaczej. Najlepiej wypadają misje fabularne. Minusy to zbyt stromy wzrost siły przeciwników i oddziałów łowców oraz żmudne zbieranie materiałów do craftingu. Trzeba też pamiętać, że DMZ nie jest już darmowe jak w 2022 roku, tylko wchodzi w skład płatnej gry.

Progresja, karnet bojowy i Sezon 1
Rozwój broni jest wspólny dla multiplayera i DMZ, a pełne wymaksowanie broni odblokowuje dodatki Apex. Sezon 1 startuje 6 listopada o 6:00 czasu polskiego. Przynosi mapy Backstab, Canyon i odświeżony Shoot House, w trakcie sezonu Ministry i Overflow, a do DMZ nową lokację X01, dawny tajny ośrodek zbrojeniowy. Razem z sezonem Warzone dostaje pełną integrację z MW4 i mapy Hajin oraz Zodiac, a także powrót Verdansku i Rebirth Island. Karnet bojowy ma 100 poziomów i kosztuje 1100 punktów CoD, a obok niego jest płatny pakiet BlackCell. Szczegóły podaje oficjalny blog Call of Duty o Sezonie 1.
Tu pojawia się jeden z ważniejszych zarzutów. Edycja Skarbca daje karnet bojowy Sezonu 1, pominięcie 20 poziomów i pięć broni na start, przez co GameSpot uznał, że płacący więcej zyskują przewagę na początku sezonu.

Wydajność na PS5, Xboksie i PC
Na PS5 Pro gra wspiera nowe skalowanie PSSR, a na zwykłym PS5 ma tryb 120 Hz, o czym informował serwis Multiplayer.it. Na PC Infinity Ward i Beenox dodali ray tracing odbić, okluzji otoczenia i cieni we wszystkich trybach, DLSS 4.5 oraz gotowe ustawienia dla graczy rywalizujących. Wymagania są łagodne jak na 2026 rok: minimum to GTX 970 lub RX 470, Core i5 6600 lub Ryzen 5 1400 i 8 GB RAM, a zalecane RTX 3060, RX 6600 XT lub Arc B580 i 16 GB RAM. Gra wymaga 115 GB na dysku SSD, TPM 2.0 i bezpiecznego rozruchu, a na Steamie także powiązania konta z numerem telefonu.
Kompilacja shaderów przy pierwszym uruchomieniu bywa długa, ale w wersji z aplikacji Xbox na kartach RTX skraca ją Advanced Shader Delivery, o czym pisaliśmy w tekście o sterownikach GeForce 621.01 i szybszej kompilacji shaderów w Modern Warfare 4. Na PS5 instalacja zajmuje około 120 GB według Digital Foundry, a z pakietem Warzone więcej.
Modern Warfare 4 na Switchu 2
Port na konsolę Nintendo to osiągnięcie techniczne, ale z widocznymi kompromisami. Według Digital Foundry kampania działa w 30 klatkach, multiplayer celuje w 60, ale spada do pięćdziesięciu kilku, a czasem do czterdziestu kilku klatek, a DMZ trzyma około 40 klatek na ekranach 120 Hz. Po podłączeniu do telewizora rozdzielczość dynamiczna sięga 900p z DLSS, w najgorszych momentach spadając do 450p, a w trybie przenośnym 720p, ze spadkami do 360p. Zniknęły odbicia w przestrzeni ekranu i mapowanie wypukłości, a cienie i gęstość trawy są wyraźnie słabsze. Gra zajmuje 88 GB. Nintendo Life dało wersji na Switcha 2 aż 9 na 10, ale kto ma wybór, powinien grać na PS5, Xboksie albo PC.
Crossplay i polska wersja językowa
Crossplay łączy wszystkie platformy, łącznie ze Switchem 2, a postępy są wspólne dzięki kontu Activision. Polska wersja to tak zwana wersja kinowa: dostajemy polskie napisy i interfejs, ale bez dubbingu.

Kontrowersje: Itaewon i koreańskie tło
Najgłośniejszą sprawą po premierze jest kilkusekundowe ujęcie w otwierającym montażu kampanii, które według koreańskich mediów pochodzi z prawdziwego nagrania po tragedii w seulskiej dzielnicy Itaewon z 2022 roku. Po proteście rodzin ofiar Activision przeprosiło i zapowiedziało usunięcie materiału w aktualizacji z 12 listopada. Szczegóły opisaliśmy w tekście o usunięciu nagrania z Itaewon i przeprosinach Activision. Wcześniej BBC opisywało krytykę samego pomysłu na fikcyjną inwazję Korei Północnej. Infinity Ward odpowiadało, że konsultowało scenariusz ze specjalistami od regionu, uciekinierami z Korei Północnej i koreańskimi pracownikami studia.
Oceny: co piszą recenzenci
Na Metacriticu wersja na PC ma 85 punktów z 48 recenzji, na PS5 83 z 46, na Switcha 2 86 z 9, a na Xboksa Series X 87 z 5 (stan na 4 listopada). Ocena użytkowników wynosi 7,7 z 770 głosów. OpenCritic pokazuje średnią 84 z 96 recenzji, 96 procent polecających i status Mighty. W dniu premiery Metacritic pokazywał 86 punktów i według zestawienia PlayStation LifeStyle był to najlepszy wynik serii od Modern Warfare 3 z 2011 roku.
Na tle poprzednich odsłon to wyraźne odbicie. Black Ops 7 skończyło z 65 punktami, a Modern Warfare III z 2023 roku z zaledwie 56.

Sprzedaż i liczba graczy
Activision nie podało liczby sprzedanych kopii, co w przypadku Call of Duty jest już regułą. Xbox ogłosił jedynie, że cała marka przekroczyła 40 miliardów dolarów przychodu, a MW4 nazwał jedną z najlepiej przyjętych odsłon w historii. Gra była numerem jeden w brytyjskiej sprzedaży pudełkowej w tygodniu premiery według GfK, a 78 procent kupionych pudełek trafiło na PS5. Na Steamie jeszcze przed premierą weszła do czołówki bestsellerów, a Rhys Elliott z Alinea Analytics szacował wtedy ponad 105 tysięcy sprzedanych kopii w tym sklepie.
Liczby graczy są mieszane. W premierowy weekend Modern Warfare 4 miało na Steamie szczyt 227 434 jednoczesnych graczy według SteamDB, czyli ponad dwa razy więcej niż Black Ops 7, ale o około 26 procent mniej niż Black Ops 6. Windows Central podaje za doniesieniami branżowymi, że na Xboksie gra ma o 32 procent mniej aktywnych graczy niż Black Ops 7 w tym samym okresie. Jednym z powodów może być brak gry w Game Passie.
Edycje i ceny w Polsce
Ceny z polskiego Steama i PlayStation Store z 4 listopada 2026 roku:
| Edycja | Steam (PC) | PS Store (PS5) | Co zawiera |
|---|---|---|---|
| Standard | 299 zł | 349 zł | Pełna gra: kampania, multiplayer i DMZ |
| Edycja Skarbca (Vault) | 428,50 zł | 479 zł | Gra, dwa pakiety operatorów, pięć broni, BlackCell Sezonu 1 z karnetem bojowym, pominięciem 20 poziomów i 1100 punktami CoD, bonus do DMZ |
| Ulepszenie do Skarbca | 129,50 zł | brak danych | Dodatki z Edycji Skarbca dla posiadaczy wersji Standard |
W polskim Microsoft Store wersja na konsole Xbox Series kosztuje 349 zł, a wersja na PC z aplikacji Xbox 299 zł. Polskiego cennika Battle.net nie udało się potwierdzić. W strefie euro wersja na PC kosztuje 69,99 euro, czyli około 308 zł po średnim kursie NBP z 4 listopada (4,4014 zł). Gry nie ma w Game Passie i według PureXbox trafi tam najwcześniej po roku. Gracze, którzy grali w którąś odsłonę od Modern Warfare z 2019 roku do Black Ops 7, mogą liczyć na 10 procent zniżki na Edycję Skarbca. Dla porównania, ile kosztuje druga wielka premiera jesieni, sprawdzicie w tekście o premierze, cenach i edycjach GTA 6 w Polsce.
Recenzja wideo
Poniżej polska recenzja wideo z kanału NRGeek, który omawia kampanię, multiplayer i DMZ oraz to, czy nowe Call of Duty jest warte zakupu. Film odtwarza się w tym oknie, bez wychodzenia z artykułu.
Najczęstsze pytania
Czy warto kupić Call of Duty: Modern Warfare 4?
Tak, jeśli zależy Wam na kampanii albo DMZ. To najlepiej oceniane Call of Duty od lat: 85 punktów na Metacriticu na PC i 96 procent polecających na OpenCritic. Gracze nastawieni wyłącznie na multiplayer dostają solidną, wolniejszą strzelaninę z ciekawym Kill Blockiem, ale słabszymi bitwami 32 na 32. Nasza ocena to 8,3 na 10.
Ile kosztuje Modern Warfare 4 w Polsce?
Edycja Standard kosztuje 299 zł na Steamie i w wersji Xbox na PC oraz 349 zł na PS5 i Xboksie Series. Edycja Skarbca to 428,50 zł na Steamie i 479 zł w PlayStation Store.
Czy Modern Warfare 4 jest w Game Passie?
Nie. W przeciwieństwie do Black Ops 6 i Black Ops 7 gra nie trafiła do Game Passa w dniu premiery. Activision podkreślało to nawet w reklamach, a według PureXbox w usłudze pojawi się prawdopodobnie dopiero po około roku.
Czy Modern Warfare 4 jest po polsku?
Częściowo. Gra ma polskie napisy i interfejs, ale nie ma polskiego dubbingu. Pełne udźwiękowienie dostały między innymi wersje angielska, niemiecka, francuska, hiszpańska i koreańska.
Czy Modern Warfare 4 wyjdzie na PS4 i Xbox One?
Nie. To pierwsze Call of Duty tylko na sprzęt obecnej generacji: PS5, Xboksa Series X i S, PC oraz Nintendo Switch 2.
Ile trwa kampania Modern Warfare 4?
Kampania ma 16 misji i zajmuje od 6 do 8 godzin na poziomie Regular. Z dokładnym zwiedzaniem misji Stranded wychodzi ponad 10 godzin, a komplet trofeów kampanii to od 14 do 18 godzin.
Podsumowanie
Call of Duty: Modern Warfare 4 to najrówniejsza odsłona serii od 2019 roku. Kampania ma tempo, rozmach i Madsa Mikkelsena, multiplayer bez losowego rozrzutu i z Kill Blockiem daje mnóstwo satysfakcji, a DMZ na mapie Hajin w końcu wygląda jak tryb z przyszłością. Słabsze są duże bitwy Combat Outpost, część map, przewaga płacących za Edycję Skarbca na starcie sezonu, wysoka cena na konsolach, brak dubbingu i wpadka z nagraniem z Itaewon.
Jeśli od lat czekaliście na powrót poważniejszego Call of Duty, to jest ta odsłona. Jeśli gracie tylko w multiplayer i szukacie rewolucji, poczekajcie na Sezon 1 i pierwsze poprawki. Konkurencję w gatunku opisujemy przy okazji patcha 2.1.1.0 i Sezonu 5 w Battlefield 6, a poprzednią część serii przy Sezonie 6 w Black Ops 7 z crossoverem z Doom. Inne duże premiery tego roku oceniliśmy w recenzji Phantom Blade Zero, a najlepsze gry na konsolę Sony zebraliśmy w rankingu najlepszych gier na PS5. Oceny krytyków znajdziecie na Metacriticu i OpenCritic, liczbę graczy na SteamDB, a grę na stronie Modern Warfare 4 na Steamie.
Plusy
- najlepsza kampania serii od 2019 roku, z otwartą misją Stranded
- Mads Mikkelsen jako The Archer
- strzelanie bez losowego rozrzutu i dopracowany ruch
- Kill Block z ponad 500 układami i świetny tryb Collateral
- DMZ z rozbudowaną bazą, cechami operatorów i mapą Hajin
- pełny crossplay i dobra optymalizacja na PC, z ray tracingiem we wszystkich trybach
- najwyższe oceny krytyków dla Call of Duty od lat
Minusy
- słaby finał i za mało czasu dla złoczyńcy
- rozczarowujące bitwy Combat Outpost i słabsze mapy, jak Nautical
- problemy z punktami odrodzenia i dobieraniem graczy
- Edycja Skarbca daje przewagę na starcie sezonu
- 349 zł na konsolach i brak gry w Game Passie
- wersja na Switcha 2 z niską rozdzielczością i spadkami płynności
- brak polskiego dubbingu
Ocena: 8,3 na 10. Modern Warfare 4 przywraca serii kampanię, którą chce się przejść, i tryb DMZ, w który chce się wracać. Multiplayer jest solidny, ale nie przełomowy, a polityka cenowa i brak Game Passa sprawiają, że na wejście trzeba wydać sporo. Mimo to jest to najlepsze Call of Duty od kilku lat.
Gracie już w Call of Duty: Modern Warfare 4?
Pokazujemy wyłącznie rozkład procentowy odpowiedzi. Nie zbieramy ani nie publikujemy liczby głosujących.
Werdykt redakcji
Najlepsza kampania Call of Duty od lat, strzelanie bez losowego rozrzutu i dopracowany tryb DMZ na mapie Hajin przywracają serii formę. Wysoka cena na konsolach, brak Game Passa, słabe bitwy Combat Outpost i kompromisowa wersja na Switcha 2 trzymają ją z dala od najwyższych not.
Hellraiser: Revival recenzja: wierny hołd dla Barkera, który bardziej szokuje, niż straszy
Phantom Blade Zero: recenzja. Najlepsza walka roku, fabuła w cieniu ostrza
Dreadful River recenzja: twórcy Enderala zamienili otwarty świat na spływ tratwą
Enderal recenzja: darmowe RPG na silniku Skyrima, które opowiada lepiej niż oryginał
Najnowsze w serwisie
Nie przegap kolejnych newsów
Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.