Hellraiser: Revival recenzja: wierny hołd dla Barkera, który bardziej szokuje, niż straszy
Hellraiser: Revival od Saber Interactive to wierny filmom Clive'a Barkera survival horror z Dougiem Bradleyem jako Pinheadem, ale z budżetowymi potknięciami, słabą sztuczną inteligencją wrogów i bez polskiej wersji. Nasza ocena: 7,2 na 10.
Na pierwszą prawdziwą grę z Pinheadem fani czekali prawie czterdzieści lat. Clive Barker’s Hellraiser: Revival zadebiutował 8 października 2026 roku i od razu podzielił odbiorców jak mało która premiera tej jesieni. Krytycy wystawiają oceny od 9 na 10 do 2,5 na 5, a gracze na Steamie są wyraźnie zadowoleni. Po niemal miesiącu od premiery, dwóch dużych łatkach i ponad stu recenzjach z całego świata da się już uczciwie powiedzieć, czym ta gra jest. To bardzo wierny hołd dla filmów Clive’a Barkera, który szokuje, brzydzi i wciąga, ale rzadko naprawdę straszy, a w kilku miejscach zdradza skromny budżet.
Ocena opiera się na materiałach z rozgrywki na PS5 i PC, testach wydajności, informacjach od twórców i recenzjach polskich oraz zagranicznych serwisów, z uwzględnieniem łatek 1.1 (PC, 15 października) i 1.006 (wszystkie platformy, 22 października).
Czym jest Hellraiser: Revival
To survival horror z widokiem z pierwszej osoby dla jednego gracza, zbudowany na Unreal Engine 5. Gra wyszła 8 października 2026 roku na PC (Steam i Microsoft Store), PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz, tego samego dnia, na Nintendo Switch 2. Producentem i wydawcą jest Saber Interactive, autorzy Warhammer 40,000: Space Marine 2, a przy projekcie pracowało też studio Boss Team Games z tej samej grupy, znane z Evil Dead: The Game, odpowiedzialne między innymi za edycje kolekcjonerskie. Reżyserem jest Emil Esov, a za scenariusz odpowiada Antony De Fault.
Saber zapowiedział grę w lipcu 2025 roku, a 45 minut rozgrywki pokazał na Gamescomie w sierpniu tego samego roku. Datę premiery, ceny, zawartość edycji Deluxe i wymagania sprzętowe zebraliśmy wcześniej w tekście Hellraiser: Revival już 8 października: cena na Steamie, edycje i wymagania PC. To pierwsza pełnoprawna gra z serii. Wcześniej Pinhead pojawiał się w grach głównie gościnnie, najgłośniej jako postać w Dead by Daylight.

Fabuła: Aidan, Sunny i Szkarłatny Kościół
Bohaterem jest Aidan Lynch, motocyklista i były windykator długów, który razem ze swoją dziewczyną Sunny przypadkiem otwiera łamigłówkę zwaną Konfiguracją Genezy (w oryginale Genesis Configuration). Rytuał przyzywa Cenobitów, Sunny zostaje rozszarpana, a Aidan trafia w ręce Szkarłatnego Kościoła, sekty prowadzonej przez Marlowe’a, która chce zamienić swoich wyznawców w Cenobitów. Żeby odzyskać ukochaną, Aidan musi zejść do piekielnego Labiryntu i negocjować z samym Pinheadem.
Twórcy otwarcie mówią, że inspirowali się atmosferą, motywami i mitologią dwóch pierwszych filmów: Hellraisera z 1987 roku, którego Barker sam wyreżyserował na podstawie własnej noweli The Hellbound Heart, oraz Hellbound: Hellraiser II z 1988 roku. Clive Barker był konsultowany przy historii od początku produkcji i to czuć. Ból i przyjemność przenikają się tu dokładnie tak jak w filmach, a Labirynt wygląda jak spełnione marzenie fana serii. Krzysztof Grabarczyk z PPE.pl chwali scenariusz, a recenzent TheSixthAxis podkreśla wierność materiałowi źródłowemu.
Nie wszyscy dają się jednak przekonać. Recenzent serwisu FRVR uważa, że fabuła bliżej ma do późniejszych, słabszych filmów serii niż do oryginału, a sekta jest zbyt kreskówkowa, by budzić grozę. Coś w tym jest. Najmocniej działają kameralne sceny, a im większa skala, tym bardziej gra osuwa się w efekciarstwo. Decyzja w finale prowadzi do różnych zakończeń, więc warto dotrwać do napisów.
Pinhead i Doug Bradley
Największym atutem obsady jest Doug Bradley, który zagrał Pinheada w pierwszych ośmiu filmach i wcześniej użyczył mu głosu w Dead by Daylight. Tutaj wraca jako Kapłan Piekła i jest dokładnie taki, jakiego pamiętamy: spokojny, uprzejmy i przerażający w tej uprzejmości. Każda scena z nim to wydarzenie, a twórcy mądrze dawkują jego obecność. Cenobici pojawiają się jako nagrody za przejście kolejnych etapów, a nie jako zwykli przeciwnicy, co pomaga zachować ich wyjątkowość. Wcześniejsze opinie recenzentów o powrocie Bradleya zebraliśmy w tekście Hellraiser: Revival recenzje: krytycy podzieleni, gracze zachwyceni.

Rozgrywka: kostka w jednej ręce, broń w drugiej
Na papierze to klasyczny survival horror. Zbieramy surowce, z których wytwarzamy amunicję, apteczki i naprawiamy broń, otwieramy sejfy, szukamy kodów i brakujących elementów zamków. Poziomy są dość zamknięte, ale pozwalają wracać do znanych miejsc. PPE.pl porównuje szperanie po pomieszczeniach do Dishonored, a walkę wręcz do Dying Light. Recenzent Pocket Tactics przywołuje z kolei zarządzanie ekwipunkiem z remake’u Resident Evil 4.
Ciekawszy jest system walki. Broń sieczna najlepiej sprawdza się przeciw nieopancerzonym kultystom, a tępa rozbija pancerze tych w skórzanych zbrojach. Broń biała psuje się po kilku użyciach, więc trzeba ją naprawiać i ciągle szukać zastępstwa. Z broni palnej mamy pistolety, strzelbę i karabin, choć strzelba według TheSixthAxis rozczarowuje. W drugiej ręce Aidan trzyma Konfigurację Genezy. Kostka pozwala wykańczać przeciwników, przyciągać ogień i miotać nim we wrogów, działa jak telekineza i zmienia układ Labiryntu w zagadkach. To najlepszy pomysł w grze i najbardziej „hellraiserowy” element rozgrywki.
Część walk można ominąć dzięki skradaniu, a większych potworów najlepiej po prostu unikać, często w oskryptowanych pościgach. Tu zaczynają się problemy. Sztuczna inteligencja wrogów jest przewidywalna, na co zwracają uwagę zarówno PPE.pl, jak i FRVR, a pościgi w Labiryncie potrafią zamienić się w zapamiętywanie trasy metodą prób i błędów. Grabarczyk zauważa, że walki z bossami i fragmenty w Labiryncie zbyt często sprowadzają się do dobiegnięcia do drzwi i zaliczenia sekwencji QTE.
Chcesz częściej widzieć treści GRY.news w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Horror i klimat: czy Hellraiser: Revival straszy
Klimat to najmocniejsza strona gry. Labirynt, jego geometryczne korytarze, niebo nad nim i dźwięk, który bez przerwy coś sugeruje, robią ogromne wrażenie. Recenzenci TheSixthAxis i Pocket Tactics chwalą przede wszystkim oprawę audio i napięcie. Gra świetnie przechodzi też między dwoma światami, zwykłym i piekielnym, co docenia recenzent Spider’s Web.
Paradoksalnie jednak Hellraiser: Revival rzadko straszy. PPE.pl wymienia to jako pierwszy minus, a FRVR pisze, że jedyne prawdziwe napięcie bierze się z konieczności powtarzania fragmentów po porażce. Kultyści w skórach i powolne zombie są bardziej obrzydliwe niż przerażające. Kto szuka grozy, która zostaje pod skórą na długo, lepiej trafi z pozycjami z naszego rankingu najlepszych gier horror na PC i PS5.

Gore i treści tylko dla dorosłych
To jedna z najbrutalniejszych gier ostatnich lat i twórcy wcale się z tym nie kryją. Antony De Fault mówił w rozmowie z IGN, że nieoficjalnym celem zespołu było to, by gra została gdzieś zakazana, nieoceniona albo ograniczona. Gracz nie tylko ogląda przemoc i seksualne tortury, ale sam w nich uczestniczy. Zszyte, okaleczone i rozczłonkowane ciała są pokazane z wielką szczegółowością dzięki Unreal Engine 5. Opis na Steamie ostrzega przed torturami, okaleczeniami, motywami samobójstwa, przemocy domowej, uzależnień i praktyk BDSM, a gra ma kategorię wiekową 18 lat.
W Niemczech gra musiała przejść drugą weryfikację USK, która trwała do samego dnia premiery, o czym pisał PC Games Hardware. Ostatecznie dostała oznaczenie USK 18, ale część sklepów wstrzymała niemiecką sprzedaż. Dla porządku: FRVR zauważa, że sceny erotyczne są mocno przycięte, więc gra jest drastyczniejsza w przemocy niż w seksie.
Oceny: krytycy kontra gracze
Na Metacriticu wersja na PS5 ma 69 punktów z 44 recenzji, na PC 73 z 35, na Xbox Series X|S 73 z 9, a na Switchu 2 76 z 10 (stan na 4 listopada). OpenCritic pokazuje średnią 74 ze 111 recenzji i 65 procent krytyków polecających grę. Na PS5 tylko 39 procent recenzji jest pozytywnych, a 57 procent mieszanych.
Gracze patrzą na grę dużo łaskawiej. Na Steamie Hellraiser: Revival ma status Bardzo pozytywne i 93 procent dobrych opinii (5133 recenzje po angielsku), a użytkownicy Metacritica wystawili wersji na PS5 średnią 8,3 z 421 ocen. Fani serii wybaczają błędy za klimat i wierność filmom, krytycy oceniają grę całościowo, na tle innych survival horrorów.
Ilu graczy ma Hellraiser: Revival na Steamie
Według Steamcharts rekord jednoczesnych graczy wyniósł 9 372 osoby i padł w październiku, tuż po premierze. Gra wystartowała bez zabezpieczenia Denuvo i według serwisu iXBT.games została złamana niemal od razu, co nie przeszkodziło jej w dobrym starcie. Jak na licencyjny horror z niewielkim budżetem marketingowym to przyzwoity wynik, choć daleko mu do największych premier gatunku.
Hellraiser: Revival przegrywa z remakiem Dead Space i nowymi odsłonami Silent Hill, ale wyraźnie wyprzedza Cronos: The New Dawn od Bloober Team, o którego najnowszej aktualizacji pisaliśmy w tekście Cronos: The New Dawn z trybem foto, przeceną i zapowiedzią DLC Lazarus. Na tle innych premier tej jesieni warto też zobaczyć, jak recenzenci przyjęli Silent Hill: Townfall.

Hellraiser: Revival na PS5, Xboksie i Switchu 2
Na konsolach gra oferuje tryb jakości i tryb wydajności. Krzysztof Grabarczyk grał na PS5 Pro z PSSR w trybie wydajności i nie zauważył przycięć animacji. Recenzent Pocket Tactics nazywa wydajność na PS5 znakomitą. Spider’s Web, który testował grę na PS5 Pro, wytyka jednak doczytywanie obiektów, niską jakość przerywników filmowych, ubogie w detale fragmenty lasu przypominające gry z końca ery PS3 i nienaturalne dziury w dźwięku. Game Informer pisał przy premierze o błędach obrazu i dźwięku oraz o zabugowanym finale, a Push Square o mechanikach blokujących postępy.
Łatka 1.006 z 22 października przywróciła na PS5, Xboksie i Switchu 2 efekt głębi ostrości przy celowaniu, naprawiła brakujące efekty krwi na PS5 i usunęła kilka błędów blokujących przejście, między innymi w pościgu Chatterera i w centralnym hubie. Ciekawostką jest wersja na Switcha 2. Według Pocket Tactics działa płynnie w trybie przenośnym i w stacji dokującej, ale Nintendo Life ocenił ją na 4 na 10. Inne udane konwersje na konsolę Nintendo znajdziecie w rankingu najlepszych gier na Nintendo Switch i Switch 2, a najlepsze tytuły na konsolę Sony w rankingu najlepszych gier na PS5.
Wydajność na PC i wymagania sprzętowe
Na komputerach Hellraiser: Revival to miłe zaskoczenie. DSOGaming nazywa go jedną z najlepiej zoptymalizowanych gier na PC w 2026 roku. Gra działa na Unreal Engine 5.6 z Lumenem i obsługuje DLSS 4, FSR 3 i XeSS 2. W 1080p na ustawieniach Epic nawet RTX 2080 Ti trzymał 60 klatek na sekundę, a w 4K bez skalowania RTX 4090 osiągał średnio 65 klatek ze spadkami do 57. Zdarzają się przycięcia przy przechodzeniu między obszarami, ale według DSOGaming są mniej dokuczliwe niż w wielu innych grach na tym silniku.
| Podzespół | Minimalne | Zalecane |
|---|---|---|
| System | Windows 10, 64 bity, wersja 22H2 lub nowsza | Windows 10, 64 bity, wersja 22H2 lub nowsza |
| Procesor | AMD Ryzen 5 1500X lub Intel Core i5 8400 | AMD Ryzen 5 5600X lub Intel Core i5 12400F |
| RAM | 8 GB | 16 GB |
| Karta graficzna | Radeon RX Vega 64 (8 GB) lub GeForce GTX 1660 | Radeon RX 6600 XT lub GeForce RTX 3060 |
| Dysk | 80 GB, zalecany SSD | 80 GB, zalecany SSD |
Wymagania są umiarkowane, więc gra powinna ruszyć na większości komputerów z ostatnich lat. Na Steam Decku działa poprawnie: Steam Deck HQ ocenia ją na 3 w skali 5 i zaleca niskie ustawienia, FSR w trybie Balanced oraz limit 30 klatek. Łatka 1.1 na Steamie z 15 października dodała ostrzeżenie o przestarzałym sterowniku karty graficznej, naprawiła spadanie pod podłogę po wyjściu z kanałów i ograniczyła doczytywanie geometrii w kilku lokacjach. Inne dobrze działające gry znajdziecie w rankingu najlepszych gier na PC.

Polska wersja językowa
Złe wieści: Hellraiser: Revival nie ma polskiej wersji językowej, ani dubbingu, ani napisów. Steam wymienia osiem języków: pełne udźwiękowienie jest tylko po angielsku, a napisy dostępne są po francusku, włosku, niemiecku, hiszpańsku, rosyjsku, chińsku uproszczonym i portugalsku brazylijskim. Dialogi nie są szczególnie trudne, ale sporo fabuły kryje się w notatkach i dokumentach, więc bez znajomości angielskiego łatwo przegapić smaczki dla fanów.
Ile trwa Hellraiser: Revival
Twórcy zapowiadali ponad 12 godzin zabawy. Recenzent PPE.pl skończył grę w około 8 do 10 godzin, a Destructoid szacuje pierwsze przejście na 10 do 15 godzin. Na wyższych poziomach trudności postać jest słabsza, a wrogowie agresywniejsi. Najwyższy poziom, nazwany po prostu Hellraiser, nie ma automatycznych zapisów i ogranicza liczbę ręcznych, co wyraźnie wydłuża rozgrywkę. Różne zakończenia dają powód do drugiego podejścia.
Edycje i ceny w Polsce
Ceny z polskiego Steama, PlayStation Store i Microsoft Store z 4 listopada 2026 roku:
| Edycja | Steam (PC) | PS Store (PS5) | Microsoft Store (Xbox) | Co zawiera |
|---|---|---|---|---|
| Standard | 149,99 zł | 169 zł | 149,99 zł | Pełna gra |
| Deluxe | 169,99 zł | 219 zł | 184,99 zł | Gra, broń biała Gwoździarz, skórki Cenobita i Karciciel, przywieszka Lewiatan, cyfrowy artbook, ścieżka dźwiękowa, nowela Krwawiące serca i filtr w stylu horrorów z lat 80. |
| Dodatek Deluxe Content | 54,99 zł | w edycji Deluxe | 59,99 zł | Dodatki z edycji Deluxe dla posiadaczy wersji Standard |
Na PS5 gra jest wyraźnie droższa niż na pozostałych platformach. Na Switchu 2 wersja cyfrowa kosztuje w polskim eShopie 160 zł według serwisu Deku Deals. Na Steamie dostępne jest darmowe demo, a gry nie ma w Game Pass, choć posiadacze subskrypcji mogą ją uruchomić w chmurze po zakupie. Edycja Deluxe zawiera wyłącznie dodatki kosmetyczne i bonusy dla kolekcjonerów, więc spokojnie można ją pominąć. Wszystkie gry na konsolę Microsoftu, które warto mieć, zebraliśmy w rankingu najlepszych gier na Xbox.

Recenzja wideo
Poniżej polska recenzja wideo z kanału ADarcc, który sprawdza, czy Hellraiser: Revival zasługuje na miano najbrutalniejszej gry roku. Film odtwarza się w tym oknie, bez wychodzenia z artykułu. Uwaga, materiał zawiera drastyczne sceny.
Najczęstsze pytania
Czy warto kupić Hellraiser: Revival?
Fani filmów Clive’a Barkera powinni zagrać, bo to najwierniejsza adaptacja serii w grach, z Dougiem Bradleyem jako Pinheadem. Kto szuka dopracowanego i naprawdę strasznego survival horroru, może poczekać na promocję. Nasza ocena to 7,2 na 10.
Jaką ocenę ma Hellraiser: Revival na Metacriticu?
Wersja na PS5 ma 69 punktów z 44 recenzji, na PC i Xbox Series X|S po 73, a na Switchu 2 76 (stan na 4 listopada 2026). Na OpenCritic średnia wynosi 74, a gracze na Steamie wystawili 93 procent pozytywnych opinii.
Jak Hellraiser: Revival działa na PS5?
Gra ma tryb jakości i tryb wydajności. W trybie wydajności działa płynnie, ale recenzenci wytykają doczytywanie obiektów, słabe przerywniki filmowe i błędy dźwięku. Łatka 1.006 z 22 października naprawiła część problemów na PS5.
Ile kosztuje Hellraiser: Revival na PS5?
W PlayStation Store wersja standardowa kosztuje 169 zł, a edycja Deluxe 219 zł. Na Steamie i w Microsoft Store podstawowa wersja kosztuje 149,99 zł.
Jakie są wymagania Hellraiser: Revival na PC?
Minimum to Ryzen 5 1500X lub Core i5 8400, 8 GB RAM i GeForce GTX 1660, zalecane Ryzen 5 5600X lub Core i5 12400F, 16 GB RAM i RTX 3060. Gra zajmuje 80 GB, zalecany jest dysk SSD.
Czy Hellraiser: Revival jest po polsku?
Nie. Gra nie ma polskich napisów ani dubbingu. Pełne udźwiękowienie jest tylko po angielsku, a napisy w siedmiu innych językach.
Podsumowanie
Hellraiser: Revival to gra zrobiona przez fanów dla fanów. Labirynt, Cenobici i Doug Bradley w roli Pinheada sprawiają, że po raz pierwszy można naprawdę wejść do świata Clive’a Barkera, a Konfiguracja Genezy jako broń i narzędzie to świetny pomysł. Do tego dochodzi zaskakująco dobra optymalizacja na PC i odwaga, której brakuje większości dużych horrorów. Przegrywa na przewidywalnej sztucznej inteligencji, nużących pościgach, budżetowych przerywnikach i błędach, które łatki dopiero łatają. Najbardziej boli to, że gra częściej obrzydza, niż straszy.
Jeśli kochacie serię i macie mocne nerwy, to obowiązkowa pozycja, najlepiej po sprawdzeniu darmowego dema. Jeśli szukacie przede wszystkim grozy, poczekajcie na promocję. Ostatnio oceniliśmy też Phantom Blade Zero, najbardziej efektowną grę akcji tej jesieni, a fanów niepokojących opowieści o wierze i grzechu zainteresuje nasza recenzja INDIKI, najdziwniejszej gry w katalogu 11 bit studios. Oceny krytyków znajdziecie na Metacriticu i OpenCritic, liczbę graczy na Steamcharts, test wydajności na PC w serwisie DSOGaming, a grę i darmowe demo na stronie Hellraiser: Revival na Steamie.
Plusy
- wierność filmom Clive’a Barkera i konsultacje z samym autorem
- Doug Bradley znów jako Pinhead
- Labirynt, klimat i znakomita oprawa dźwiękowa
- Konfiguracja Genezy jako broń i narzędzie do zagadek
- soczysta walka wręcz z podziałem na broń sieczną i tępą
- bardzo dobra optymalizacja na PC i umiarkowane wymagania
- bezkompromisowość, rzadko spotykana w dużych grach
Minusy
- rzadko naprawdę straszy, częściej obrzydza
- przewidywalna sztuczna inteligencja przeciwników
- frustrujące pościgi i pułapki w Labiryncie
- budżetowe przerywniki i doczytywanie obiektów na konsolach
- błędy na premierę, część naprawiona dopiero łatkami
- wyższa cena na PS5 niż na pozostałych platformach
- brak polskiej wersji językowej
Ocena: 7,2 na 10. Hellraiser: Revival to najlepsze, co mogło spotkać fanów Pinheada w grach, i jednocześnie średniak dla wszystkich innych. Gdyby gra straszyła tak, jak wygląda i brzmi, mówilibyśmy o jednym z horrorów roku. Tak jest to bardzo nierówna, ale odważna i warta uwagi adaptacja.
Gracie już w Hellraiser: Revival?
Pokazujemy wyłącznie rozkład procentowy odpowiedzi. Nie zbieramy ani nie publikujemy liczby głosujących.
Werdykt redakcji
Najwierniejsza adaptacja Hellraisera w historii gier, z Dougiem Bradleyem jako Pinheadem, świetnym Labiryntem i bardzo dobrą optymalizacją na PC. Słaba sztuczna inteligencja wrogów, budżetowe przerywniki, błędy na premierę i brak polskiej wersji sprawiają, że to gra przede wszystkim dla fanów serii.
Phantom Blade Zero: recenzja. Najlepsza walka roku, fabuła w cieniu ostrza
Dreadful River recenzja: twórcy Enderala zamienili otwarty świat na spływ tratwą
Enderal recenzja: darmowe RPG na silniku Skyrima, które opowiada lepiej niż oryginał
South of the Circle recenzja po latach: piękny film o miłości na antarktycznym lodzie
Najnowsze w serwisie
Nie przegap kolejnych newsów
Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.