Przejdź do treści
sobota, 31 października 2026
gry.news
Recenzje

The Book of Unwritten Tales po latach. Przygodówka, która żartowała ze wszystkiego

Gnom, elfka, poszukiwacz przygód i futrzak, a w tle parodia Władcy Pierścieni, Warcrafta i Świata Dysku. Sprawdzamy, jak seria od KING Art trzyma się dziś i w co da się zagrać po polsku.

Jesienny krajobraz z wielkim drzewem w The Book of Unwritten Tales
Fot. materiały prasowe KING Art Games / The Book of Unwritten Tales

Niemieckie studio z Bremy zrobiło przygodówkę point and click, która przez ponad dwa lata istniała wyłącznie po niemiecku. The Book of Unwritten Tales miało premierę 26 marca 2009 roku nakładem HMH Interactive, wersja angielska ukazała się dopiero 28 października 2011 roku, a na Steama gra trafiła 31 lipca 2012 roku. Dopiero wtedy zaczęła docierać poza kraje niemieckojęzyczne.

Seria w liczbach
Premiera
26 marca 2009, Niemcy, wydawca HMH Interactive
Wersja angielska
28 października 2011, Steam 31 lipca 2012
Studio
KING Art Games, Brema, założone w 2000
Metacritic
82 pkt za część pierwszą, 80 za drugą, 73 za prequel
Zawartość części pierwszej
około 20 godzin, około 150 zagadek
Świat
60 lokacji, blisko 40 postaci niezależnych
Kickstarter na część drugą
171 593 dolary od 3 446 osób
Ceny dzisiaj
59,99 zł za część pierwszą, 99,99 zł za drugą

Z czego składa się seria

  • The Book of Unwritten Tales (2009 w Niemczech, 2011 na świecie): około dwudziestu godzin, około 150 zagadek, 60 lokacji i blisko 40 postaci niezależnych, czterech grywalnych bohaterów, czyli gnom Wilbur, elfka Ivo, poszukiwacz przygód Nate i futrzak Critter.
  • The Critter Chronicles (5 grudnia 2012 na Steamie): samodzielny prequel o tym, jak poznali się Nate i Critter. Pięć rozdziałów, od siedmiu do dziesięciu godzin.
  • The Book of Unwritten Tales 2 (19 lutego 2015 na Steamie, wersje na PlayStation i Xboksy 18 września 2015, Wii U 7 czerwca 2016, Switch 5 lutego 2019): ponad dwadzieścia godzin, orkiestrowa muzyka Benny’ego Oschmanna, silnik Unity i technika łączenia grafiki dwuwymiarowej z trójwymiarową.

Ta ostatnia powstała za pieniądze społeczności: zbiórka na Kickstarterze zamknęła się 23 marca 2014 roku kwotą 171 593 dolarów od 3 446 osób, przy celu 65 tysięcy.

Smok w rozżarzonej kuźni w The Book of Unwritten Tales
Fot. materiały prasowe KING Art Games / The Book of Unwritten Tales

Dlaczego to działało

Humor był tu mechaniką, nie dodatkiem. Świat gry jest jednocześnie hołdem i parodią: siedzi w nim Władca Pierścieni, Gra o Tron, Harry Potter, Świat Dysku i World of Warcraft, a żarty sypią się z tempem, na które w tym gatunku mało kto się porywał. Do tego doszły konkretne rzeczy: cztery postacie o różnych zdolnościach, zagadki wymagające przełączania się między nimi i dubbing, który chwalili nawet recenzenci narzekający na resztę.

Oceny to potwierdzają. Na Steamie pierwsza i druga część trzymają po 91,4 procent pozytywnych opinii, z odpowiednio 2164 i 1011 głosów, a Critter Chronicles 84,2 procent z 467. U nas redakcja GRYOnline dała pierwszej części 7,3 na 10, czytelnicy 8,5, a gram.pl wystawił części drugiej 9,1 na 10.

Chcesz częściej widzieć treści GRY.news w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Oceny kolejnych odsłon serii

Średnia recenzji na Metacriticu, w punktach na 100

The Book of Unwritten Tales, PC82
The Book of Unwritten Tales 2, PC80
The Critter Chronicles, PC73
The Book of Unwritten Tales 2, PlayStation 463

Ta sama gra na PC i na PlayStation 4 różni się o siedemnaście punktów. Zdecydowało sterowanie padem, które zastąpiło kursor myszy.

Co się zestarzało

Najsłabszym ogniwem jest Critter Chronicles, i mówili to już recenzenci w 2012 roku: pisanie i projekt zagadek nie dorównują oryginałowi, a część łamigłówek rozwiązuje się przez klikanie wszystkiego po kolei. W pierwszej części dziś najbardziej uwiera wolne przemieszczanie się postaci i liniowość, która nie pozwala pokręcić się po lokacji dla przyjemności.

Osobna sprawa to wersje konsolowe drugiej części. Na PlayStation 4 gra ma 63 punkty, głównie za sterowanie zastępujące kursor i brak ręcznego zapisu, podczas gdy na Xboksie One zebrała 79 punktów, a na Switchu 77. Jeśli masz wybór, PC jest wyraźnie lepszy.

Na plus
  • Dialogi i dubbing, chwalone nawet w recenzjach narzekających na resztę
  • Czterech bohaterów o różnych zdolnościach i zagadki wymagające przełączania się między nimi
  • Gęste nawiązania do Władcy Pierścieni, Harry’ego Pottera, Świata Dysku i World of Warcraft
  • Część druga ma na Steamie polski interfejs i polskie napisy
Na minus
  • Wolne przemieszczanie się postaci i liniowe lokacje w części pierwszej
  • Critter Chronicles ze słabszym pisaniem i zagadkami na klikanie wszystkiego po kolei
  • Wersja na PlayStation 4 bez ręcznego zapisu i z notą 63 punktów
  • Cyfrowe wydania części pierwszej i prequela bez polskich napisów

Polska wersja, czyli sprawa skomplikowana

Pierwszą część i Critter Chronicles wydało w Polsce IQ Publishing, z polskimi napisami. We wrześniu 2012 roku udostępniono nawet polskie demo. Problem w tym, że dzisiejsze wersje cyfrowe obu tych gier polskiej lokalizacji nie mają. Steam wymienia dla każdej z nich wyłącznie angielski i niemiecki, w obu przypadkach z pełnym dubbingiem, a GOG dokładnie to samo. Polskie napisy zostały praktycznie w archiwalnych pudełkach.

Odwrotnie jest z częścią drugą. Na premierę w lutym 2015 roku polskiej wersji nie było, a recenzent gram.pl wpisał jej brak do wad i liczył, że IQ Publishing zrobi napisy tak jak przy poprzednich grach serii. Dziś na Steamie część druga ma polski interfejs i polskie napisy, obok angielskiego, niemieckiego, francuskiego, włoskiego, hiszpańskiego i koreańskiego. Na GOG polskiego nie ma nawet tutaj. Dubbingu po polsku nie miała nigdy żadna część.

Stan na 2026 rok

Wszystkie trzy gry są w sprzedaży na Steamie i na GOG, gdzie działają bez zabezpieczeń DRM, a ceny w obu sklepach są takie same: 59,99 złotego za pierwszą część i za Critter Chronicles oraz 99,99 złotego za część drugą. W promocjach schodzą do kilku złotych. Część druga i Critter Chronicles mają status Verified na Steam Decku, pierwsza część Playable, i to tylko dlatego, że ikony przycisków nie pasują do kontrolera. Wersje na macOS są 32 bitowe i nie działają na nowszych systemach Apple. Wydanie na Xboksa 360 przestało być kupowalne 29 lipca 2024, kiedy Microsoft zamknął tamten sklep.

Czy będzie trzecia część

Nie. Studio powiedziało to najjaśniej 11 października 2017 roku, w aktualizacji dla osób, które wsparły część drugą: „prawda jest taka, że chcielibyśmy zrobić BoUT3, ale przygodówki point and click są teraz w trudnym położeniu, niewielu wydawców chce w nie inwestować”. Zamiast tego ruszyła kampania na inną przygodówkę, Shakes & Fidget: The Adventure, z sugestią, że jej sukces mógłby otworzyć drogę do trzeciej części. Kampania nie osiągnęła celu, a w listopadzie 2017 roku projekt skasowano.

KING Art za to ma się dobrze. Studio zrobiło potem The Dwarves, Black Mirror i przede wszystkim Iron Harvest, na który 16 607 osób wpłaciło na Kickstarterze 1 298 726 dolarów przy celu 450 tysięcy, a w styczniu 2020 roku gra odebrała na Deutscher Entwicklerpreis nagrody za najlepszą niemiecką grę, za projekt rozgrywki i za dźwięk. Do tego doszło federalne wsparcie: 2 244 028 euro w 2021 roku i 2 632 157 euro w 2023 roku. W sierpniu 2025 na gamescomie ogłoszono, że KING Art robi Warhammer 40,000: Dawn of War IV dla Deep Silver, z premierą w 2026 roku. Dziś to około 110 osób w jednym biurze w Bremie i nikt tam nie wraca do przygodówek.

Recenzja wideo

Recenzja wideo: The Book of Unwritten Tales [Win/Mac/Linux] – Recenzja, kanał arhn.eu. Materiał osadzony z YouTube.

Dla kogo to dobry wybór

Dla kogoś, kto tęskni za czasami LucasArts, bo z tą szkołą porównywali serię recenzenci na całym świecie, i dla gracza, który zna popkulturę fantasy, bo połowa żartów opiera się na nawiązaniach. Nie dla kogoś, kto szuka trudnych zagadek.

Kolejność jest prosta: pierwsza część, potem od razu druga, a Critter Chronicles tylko wtedy, gdy chcesz więcej. Z niemieckiej sceny z tego samego okresu warto sprawdzić też Rise of Venice od Gaming Minds, czyli zupełnie inny gatunek robiony w podobnym modelu. Jak wygląda druga strona finansowania gier przez społeczność, pokazuje historia opisana w tekście o Godusie, który nigdy się nie skończył.

Ankieta

Zagrasz w The Book of Unwritten Tales?

Pokazujemy wyłącznie rozkład procentowy odpowiedzi. Nie zbieramy ani nie publikujemy liczby głosujących.

Najnowsze w serwisie

Nie przegap kolejnych newsów

Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.