Przejdź do treści
sobota, 31 października 2026
gry.news
Recenzje

Forced: recenzja po latach. Kooperacja, która nie wybacza błędów

Czterech gladiatorów, duch do przesuwania po arenie i zero punktów kontrolnych. Forced było najtrudniejszą kooperacją swojej generacji i do dziś w niej najlepiej gra się ze znajomymi.

Gladiatorzy walczą na arenie w grze FORCED
Fot. materiały prasowe BetaDwarf / FORCED

Forced zaczęło się od tego, że czterech Duńczyków wprowadziło się nielegalnie do pustej sali wykładowej na kampusie w Kopenhadze. Wstawili tam lodówki, łóżka i mikrofalówki, i mieszkali w niej siedem miesięcy, aż przypadkiem wszedł wykładowca. Zespół przeniósł się wtedy do wspólnego domu w Karlslunde i siedział tam trzy lata, do premiery gry.

Forced w liczbach
Premiera
24 października 2013, wersja PC
Studio i wydawca
BetaDwarf, Dania
Platformy
Windows, macOS, Linux, PS4, Xbox One
Kickstarter
65 413 dolarów od 1913 osób, przy progu 40 000
Cena na Steamie
53,99 złotego
Metacritic, PC
72 na 100 z 25 recenzji
Opinie na Steamie
74 procent pozytywnych z 2794 głosów
GRY Online, gracze
7,5 na 10 z 44 ocen

Skąd wzięły się pieniądze

Z Kickstartera, ale nie od razu. Kampania trwała od 22 października do 1 grudnia 2012 roku i długo szła słabo. Odbiła dopiero wtedy, gdy post opowiadający historię sali wykładowej przekroczył na Imgurze milion wyświetleń. Skończyło się na 65 413 dolarach od 1913 osób, czyli 163 procentach progu ustawionego na 40 tysięcy dolarów. Do domknięcia budżetu studio musiało jeszcze wziąć pożyczkę bankową na 200 tysięcy dolarów.

Gra wyszła 24 października 2013 roku na Windowsa, macOS i Linuksa jednocześnie. Wersje na PS4 i Xboksa One pojawiły się dopiero 21 października 2015, czyli dwa lata później. Obiecane w kampanii wydania na PS3, Xboksa 360 i Ouyę nigdy nie powstały.

Na czym to polega

Jesteś niewolnikiem gladiatorem, który walczy o wolność na 25 arenach z pięcioma bossami, sam albo w czwórkę, lokalnie lub przez internet. Rozgrywka wygląda z góry i wygląda prosto, ale ma dwa pomysły, które ją trzymają.

Chcesz częściej widzieć treści GRY.news w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
  • Duch Balfus. Przywołujesz go i przesuwasz po arenie. Aktywuje mechanizmy, rozwiązuje zagadki środowiskowe i wzmacnia drużynę, a to, gdzie go postawisz, jest zwykle ważniejsze niż to, w kogo uderzysz.
  • System znaczników. Ataki nakładają na przeciwników znaczniki, które kumulują się i wzmacniają kolejne umiejętności. W drużynie trzeba więc uzgodnić kolejność ciosów, a nie tylko cel.

Do tego cztery klasy broni, każda z szesnastoma umiejętnościami odblokowywanymi za klejnoty zdobywane za wykonanie warunków dodatkowych na arenach. Kampania jest przy tym wyważona osobno dla jednej, dwóch, trzech i czterech osób. Autor projektu podawał jako inspirację strukturę kampanii z Crash Bandicoota z 1996 roku.

Starcie z bossem na arenie w grze FORCED
Fot. materiały prasowe BetaDwarf / FORCED

Dlaczego to bolało

Na arenie nie ma punktów kontrolnych. Porażka oznacza powtarzanie całego poziomu od zera i to jest zarzut, który przewija się od premiery aż po recenzje z 2025 roku. GameSpot dał 5 na 10 i napisał, że gra jest „zbyt wymagająca dla własnego dobra”, a efekt jest bardziej frustrujący niż satysfakcjonujący. RPGFan, przeciwnie, dał 80 procent i uznał to za zaletę, bo „porażka jest wynikiem braku współpracy, a zwycięstwo wprost zależy od pracy zespołowej”.

Średnie oceny rozjeżdżają się po platformach: 72 punkty na PC, 60 na PS4 i 54 na Xboksie One. Ta różnica to nie inna gra, tylko błędy w trybie wieloosobowym na konsolach. Na Steamie Forced ma dziś 74 procent pozytywnych opinii z 2794 głosów, a podział w nich jest zawsze ten sam: w kooperacji świetna, samemu tylko przeciętna.

Jak oceniono Forced

Wszystko przeliczone na skalę stu punktów, stan na 15 września 2026

GRY Online, ocena graczy, 44 głosy7,5 na 10
Steam, odsetek pozytywnych opinii, 2794 głosy74 procent
Metacritic PC, 25 recenzji redakcji72 na 100
Metacritic PS4, 5 recenzji redakcji60 na 100
Metacritic Xbox One, 4 recenzje redakcji54 na 100

Wersję pecetową oceniło 25 redakcji, obie konsolowe razem dziewięć. Między PC a Xboksem One zrobiło się osiemnaście punktów różnicy, choć to ta sama gra z tego samego roku.

Polska prasa to przegapiła

Warto o tym powiedzieć wprost, bo to część historii tej gry. Contrast z tego samego roku dostał w Polsce recenzje w kilku serwisach, Forced praktycznie żadnej. GRY Online mają tylko ocenę graczy, 7,5 na 10 z 44 głosów, i ani jednego tekstu redakcyjnego. Duńska produkcja bez wydawcy i bez kampanii marketingowej po prostu przeszła obok polskich redakcji.

Stan na 2026 rok

Gra jest w sprzedaży: 53,99 złotego na Steamie, 61 złotych na PlayStation Store, 59,99 złotego na Xboksie, gdzie działa też na konsolach Series X i S. Wersja na PC nie ma znanych problemów z Windowsem 10 i 11, osiągnięcia, tablice wyników i Remote Play działają, serwerów nikt nie wyłączył.

Jest jednak jedno „ale”, i to poważne. Liczba graczy szukających drużyny jest dziś znikoma, więc realnie to gra do zaproszenia trzech znajomych, nie do losowego matchmakingu. Jeśli masz z kim grać, to nadal jedna z najlepszych kooperacyjnych aren tej generacji. Jeśli liczysz na przypadkową ekipę, odpuść. Ten sam problem dotyczy większości kooperacyjnych gier z tego okresu, co dobrze widać w historii imprez LAN i wspólnego grania przed epoką internetu.

Co dziś robi BetaDwarf

Studio wyszło z tej historii mocniejsze. Po Forced przyszedł roguelike Forced: Showdown, wydany 29 marca 2016 roku i oceniony na 67 punktów w Metacriticu, a potem Minion Masters, gra darmowa, która żyje do dziś i ma na Steamie 65 286 opinii z 89 procentami pozytywnych. W lipcu 2025 roku w BetaDwarf zainwestował Square Enix i został udziałowcem mniejszościowym. Zespół liczy około pięćdziesięciu osób i pracuje nad Vaultbreakers, darmową grą typu extraction z widokiem z góry, zapowiedzianą w lutym 2025. Gra nadal nie wyszła, ma za sobą ponad piętnaście testów z udziałem ponad 50 tysięcy graczy i wciąż nie ma daty premiery.

Recenzja wideo

Recenzja wideo: Forced / Coop / Gameplay / Recenzja, kanał Brodaty. Materiał osadzony z YouTube.

Kupować czy nie

Na plus
  • Duch Balfus jako piąty element drużyny, którym sterują wszyscy naraz
  • System znaczników wymuszający uzgadnianie kolejności ciosów, nie tylko celu
  • Cztery klasy po szesnaście umiejętności, 25 aren i pięciu bossów
  • Kampania wyważona osobno dla jednej, dwóch, trzech i czterech osób
  • Gra kupiona raz i domknięta: bez sezonów, bez przepustki, bez sklepu
  • 53,99 złotego na Steamie, czyli mniej niż większość dzisiejszych gier niezależnych
Na minus
  • Brak punktów kontrolnych na arenach, każda porażka to powtórka od zera
  • W pojedynkę zostaje z tego przeciętna gra akcji z widokiem z góry
  • Wersje konsolowe z błędami w sieci, 60 punktów na PS4 i 54 na Xboksie One
  • Znikomy ruch w losowym doborze graczy, realnie potrzebujesz własnej ekipy
  • Brak polskiej wersji językowej i brak recenzji w rodzimej prasie
  • Tak, jeśli masz stałą ekipę do wspólnego grania i lubicie, gdy gra karze za brak koordynacji.
  • Tak, jeśli szukasz krótkiej kampanii z wyraźnym końcem, bez systemu sezonów i bez sklepu.
  • Nie, jeśli grasz sam. W pojedynkę zostaje z tego przeciętna gra akcji z widokiem z góry i mnóstwo powtarzania tych samych aren.

Z tej samej epoki i za podobne pieniądze bardziej klimatyczną, choć znacznie łatwiejszą propozycją jest Contrast od Compulsion Games. Jeśli zamierzasz grać przez internet ze znajomymi, przed pierwszą areną warto przejrzeć nasz poradnik o pingu, lagach i ustawieniach routera, bo w Forced każda zgubiona klatka kosztuje cały poziom.

Ankieta

Zagrasz dziś w Forced?

Pokazujemy wyłącznie rozkład procentowy odpowiedzi. Nie zbieramy ani nie publikujemy liczby głosujących.

Najnowsze w serwisie

Nie przegap kolejnych newsów

Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.