Rise of Venice: recenzja po latach. Handel wciąga, resztę trzeba wybaczyć
Dwadzieścia pięć portów, dwadzieścia dwa towary i rodzina, którą wysyła się w świat. Rise of Venice miało przebić Port Royale i Patriciana, a skończyło jako trzecia opcja obok nich.
Rise of Venice wyszło 27 września 2013 roku, wyłącznie na PC. Zrobiło je Gaming Minds Studios, a wydało Kalypso Media. To ważne, bo Gaming Minds nie było wtedy nowym studiem: powstało w 2009 roku w Gütersloh z piętnastu osób po upadku Ascaron, autorów serii Patrician i Port Royale, a Kalypso wykupiło przy tej okazji marki zbankrutowanej firmy. Rise of Venice to kolejny krok w tej samej linii, tylko przeniesiony z Hanzy i Karaibów na Morze Śródziemne.
- Premiera
- 27 września 2013, tylko PC
- Twórcy
- Gaming Minds Studios, wydawca Kalypso Media
- W Polsce
- dystrybucja Ubisoft, interfejs i napisy po polsku
- Metacritic
- 66 pkt ze średniej 17 recenzji
- Steam
- 61,5 proc. pozytywnych opinii z 517 głosów
- Porty handlowe
- 25, na start dostępne trzy
- Dodatek
- Beyond the Sea, 21 listopada 2013, 13 nowych miast
- Ceny dzisiaj
- 71,99 zł za podstawkę, 35,99 zł za dodatek
Co się w tym robi
- Handluje. Dwadzieścia pięć portów, od Genui i Rzymu po Ateny, Aleksandrię, Trypolis i Konstantynopol, ceny zależne od podaży i popytu, zysk z wyszukiwania luk. Na start masz dostęp do trzech portów, resztę otwierasz licencjami.
- Buduje flotę i konwoje. Od jednego statku do kilku konwojów z automatycznymi trasami, plus własne manufaktury, żeby nie kupować wszystkiego od obcych.
- Walczy na morzu. Bitwy ręczne albo rozstrzygane automatycznie, z kontrolą jednego okrętu naraz.
- Gra w politykę. Rada Dziesięciu głosuje nad twoim awansem społecznym, a rywalizacja Wenecji z Genuą wpływa na reputację.
- Zarządza rodziną. Członków rodziny wysyła się na misje i awansuje, a specjaliści od sabotażu i szpiegostwa przydają się przeciw rywalizującym rodom kupieckim.
Jest też tryb wieloosobowy dla czterech graczy, przez internet i przez sieć lokalną.
Najmocniejsza część: ekonomia
To, co w Rise of Venice działa najlepiej, to poczucie rozrostu sieci handlowej. Recenzenci zgodnie uznali warstwę ekonomiczną za najlepiej dopracowaną w całej linii Gaming Minds, lepszą niż w Port Royale 3. Do tego doszła oprawa: woda, detale portów i przejścia do widoku miasta bez osobnego ekranu, co wtedy było realnym postępem. Warstwa polityczna z głosowaniami senatu i sabotażem dokładała rywali, którzy mieli charakter, a nie tylko liczby.
Chcesz częściej widzieć treści GRY.news w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
I najsłabsza: wszystko wokół
Zacznijmy od tutoriala, bo to najczęstszy zarzut. Recenzent GameSpotu przyznał, że zasad automatycznych tras handlowych musiał szukać na forach, bo gra ich nie wyjaśnia. Bitwy morskie w praktyce sprowadzają się do okrętów krążących w kółko i strzelających z armat, aż jedna strona pójdzie na dno. Misje kampanii nużą, momentami zmuszając do szukania małych bojek na mapie. Interfejs rozprasza informacje po ekranach i nie powiadamia nawet o utraconym konwoju.
Efekt widać w ocenach, ale jeszcze ciekawszy jest ich rozrzut. Metacritic pokazuje 66 punktów ze średniej siedemnastu recenzji, a pod tą liczbą kryją się skrajności: 94 punkty od GamingTrend i 30 punktów od IncGamers. Czterdzieści jeden procent recenzji serwis zaliczył do pozytywnych, czterdzieści siedem do mieszanych, dwanaście do negatywnych. Na Steamie opinie też są mieszane, 61,5 procent pozytywnych z 517 głosów. Polska prasa recenzji redakcyjnej nie dała, a gracze na GRYOnline wystawili 7,3 na 10 w 63 ocenach.

Polska wersja i dodatek
Gra ma polski interfejs i polskie napisy, bez dubbingu. Steam wymienia dla niej jedenaście języków, ale pełne udźwiękowienie ma siedem z nich i polskiego wśród nich nie ma. W pudełku wyszła u nas pod szyldem Ubisoftu, mimo że wydawcą światowym było Kalypso. Dodatek Beyond the Sea z 21 listopada 2013 roku powiększył świat gry o pięćdziesiąt procent, dokładając trzynaście miast od Marsylii do Casablanki, misje rezydencji, zadania Doży i nową klasę statku, czyli nao, na którym Kolumb dopłynął w 1492 roku do Ameryki. Polskiej wersji dodatek nie ma: Steam wymienia dla niego siedem języków i żaden z nich nie jest polski.
Stan na 2026 rok
Rise of Venice jest w sprzedaży na Steamie: 71,99 złotego za podstawkę i 35,99 złotego za dodatek Beyond the Sea, przy czym w promocjach ceny spadają o 80 procent i więcej. Na GOG gry nie ma, wersji konsolowych nigdy nie było. Wymagania na Steamie do dziś wymieniają Windowsa Vista, 7 i 8, więc oficjalnego wsparcia dla Windowsa 11 nikt nie ogłosił, a Valve nie sprawdziło tego tytułu pod kątem Steam Decka. Przy problemach z uruchomieniem sprawdzają się stare obejścia: weryfikacja plików, wyłączenie stereoskopii i wymuszenie okna zamiast pełnego ekranu.
Co dziś robi studio
Gaming Minds jest dziś w całości własnością Kalypso, które w 2020 roku odkupiło pozostałe 40 procent udziałów. Studio zostało w swojej niszy i zrobiło potem Grand Ages: Medieval, Railway Empire, Port Royale 4, Tortuga: A Pirate’s Tale i Railway Empire 2, do którego dodatki wychodziły jeszcze w 2025 roku. W sierpniu 2025 na gamescomie ogłoszono, że to właśnie Gaming Minds robi Tropico 7 na PC, PlayStation 5 i Xboksy, od premiery w abonamencie Game Pass, z pięcioma mapami kampanii i ponad dwudziestoma mapami swobodnymi. Zamknięte testy ruszyły 31 marca 2026 roku. O Rise of Venice 2 nikt nigdy nie wspomniał.
Kupować czy nie
- Najlepiej dopracowana ekonomia w całej linii Gaming Minds
- Dwadzieścia pięć portów i ceny reagujące na podaż oraz popyt
- Rada Dziesięciu, sabotaż i rywalizacja z Genuą dają politykę z charakterem
- Polski interfejs i napisy w podstawce, tryb wieloosobowy dla czterech osób
- Samouczek nie tłumaczy nawet automatycznych tras handlowych
- Bitwy morskie sprowadzają się do krążenia w kółko i ostrzału
- Interfejs nie informuje o utraconym konwoju
- Dodatek Beyond the Sea bez polskiej wersji, brak wersji konsolowych i wydania na GOG
Za kilkanaście złotych w promocji dostajesz kilkadziesiąt godzin handlu, pod warunkiem że pierwszą godzinę spędzisz na czytaniu poradników zamiast samouczka. Jeśli liczysz na bitwy morskie albo na kampanię z fabułą, odpuść.
Jeśli szukasz z tego samego okresu gry z zupełnie innego gatunku, ale zrobionej w podobnym, niemieckim modelu produkcji, sprawdź serię The Book of Unwritten Tales. A jeśli chcesz zobaczyć, co w gatunku dzieje się teraz, zajrzyj do przeglądu nowości strategicznych na Steamie.
Kupisz Rise of Venice na wyprzedaży?
Pokazujemy wyłącznie rozkład procentowy odpowiedzi. Nie zbieramy ani nie publikujemy liczby głosujących.
South of the Circle recenzja po latach: piękny film o miłości na antarktycznym lodzie
The Invincible recenzja po latach: Lem w atompunkowym skafandrze
Frostpunk 2: recenzja. Polityka bywa zimniejsza niż mróz
Children of Morta recenzja po latach: rogalik z sercem, w którym najważniejsza jest rodzina
Najnowsze w serwisie
Nie przegap kolejnych newsów
Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.