Fire Emblem: Fortune’s Weave miażdży recenzentów. Najlepsza odsłona serii od lat?
Fire Emblem: Fortune's Weave rozjechał recenzentów: 89 punktów na Metacritic, 13 maksymalnych ocen i pochwały za rozmach kampanii na Switch 2.
Nintendo rzadko trafia kulą w płot, gdy w grę wchodzi Fire Emblem, ale to, co dzieje się teraz wokół Fortune’s Weave, wykracza poza zwykły sukces. Osiemnasta odsłona taktycznej serii RPG zebrała jedne z najlepszych recenzji w historii marki i, jak się okazuje, w historii całej biblioteki Switcha 2. Krytycy prześcigają się w superlatywach, a agregatory ocen pokazują liczby, które jeszcze rok temu wydawałyby się przesadzone. Inne hity na tę konsolę znajdziesz w rankingu najlepszych gier na Nintendo Switch.

Cztery historie i jeden turniej bogów
Fortune’s Weave to gra co-developowana przez Intelligent Systems i wewnętrzne zespoły Nintendo, wyłącznie na Switcha 2, i osadzona w tym samym uniwersum co uwielbiane Three Houses z 2019 roku, choć akcja toczy się w innym zakątku tego świata, w Cesarstwie Dagdy. Fabuła kręci się wokół Heroic Games, czyli turnieju, w którym czworo wojowników rywalizuje o spełnienie swojego największego marzenia. W tle tego wydarzenia rozgrywa się dużo poważniejszy konflikt: wybraniec bogini Sothis musi stanąć do walki z demonicznym bóstwem Balorem, zanim to zagrozi całemu światu.
Grający nie prowadzą jednej postaci, tylko aż pięć. Poza tworzoną przez siebie protagonistką lub protagonistą (domyślnie nazwanym Eshmel) do dyspozycji oddano czworo tak zwanych Flame Lordów, czyli Cai, Dietricha, Theodorę i Ledę, z których każde otrzymało własną, w pełni rozpisaną kampanię. Recenzenci opisujący te wątki nie szczędzą pochwał, nazywając historie Dietricha, Theodory, Cai i Ledy na tyle dopracowanymi, że każda spokojnie mogłaby udźwignąć osobną, pełnoprawną odsłonę serii.
Chcesz częściej widzieć treści GRY.news w Google?Dodaj nas do ulubionych źródełTaktyka na poważnie, ale bez pośpiechu
Pod względem mechanik Fortune’s Weave łączy klasyczną, siatkową walkę taktyczną znaną z poprzednich części z systemem starć rozgrywanych poza stolicą Dagdy, opartym na bardziej dynamicznym, drużynowym podejściu do bitew. To właśnie warstwa strategiczna zbiera najwięcej komplementów: recenzenci piszą wprost, że pod względem głębi taktycznej to jedna z najbardziej rozbudowanych gier SRPG, jakie kiedykolwiek powstały, i jednocześnie jedna z najlepszych w całej serii Fire Emblem.
Nie obyło się jednak bez zastrzeżeń. Kilku krytyków zwraca uwagę, że aktywności rozgrywane między bitwami, czyli zarządzanie zamkiem, relacjami między postaciami i przygotowaniami do kolejnych misji, potrafią rozciągać tempo gry ponad miarę i nie zawsze angażują tak, jak same starcia. To gra ogromna: pełne przejścia jednej ze ścieżek fabularnych zajmują od 70 do ponad 100 godzin, a jeden z recenzentów, który ukończył wszystkie wątki, zgłosił łączny czas rozgrywki na poziomie 161 godzin, co uczynił jednym z najdłuższych tytułów, jakie kiedykolwiek recenzował.
Co dokładnie mówią krytycy
Liczby robią wrażenie. Według zbiorczych danych agregatorów gra ustabilizowała się na poziomie 89 punktów na Metacritic po ponad pięćdziesięciu ocenionych recenzjach, co plasuje ją tuż obok Three Houses jako wspólnie drugą najwyżej ocenianą odsłonę serii w historii tego serwisu, ustępując jedynie legendarnemu Fire Emblem: Awakening z notą 92. OpenCritic z kolei nadał grze status Mighty przy średniej także na poziomie 89 z ponad trzydziestu recenzji, a aż 97 procent krytyków deklaruje, że tytuł poleca.
Na szczególną uwagę zasługuje liczba maksymalnych ocen: aż trzynaście redakcji przyznało Fortune’s Weave najwyższą możliwą notę. Wśród nich znalazł się IGN z oceną 10 na 10, gdzie recenzent napisał, że gra rozwija swoje strategiczne fundamenty w sposób, którego zupełnie się nie spodziewał. Podobnie entuzjastycznie wypowiedział się Eurogamer, przyznając maksymalne 5 na 5 gwiazdek i określając Fortune’s Weave mianem szczytu dotychczasowych osiągnięć studia Intelligent Systems.
To kolejny mocny tytuł, który buduje reputację Switcha 2 jako konsoli z naprawdę imponującą biblioteką w drugim roku swojego istnienia. Podobny rozgłos towarzyszył wcześniej zapowiedzi Kirby and the World Beyond, a fani gatunku grozy z niecierpliwością czekają też na Onyx: The Dark Grip od studia Bloober Team, które ma pokazać zupełnie inne oblicze konsoli Nintendo.
| Element | Informacja |
|---|---|
| Deweloper | Intelligent Systems przy współpracy z Nintendo |
| Wydawca | Nintendo |
| Platforma | Nintendo Switch 2 (ekskluzywnie) |
| Premiera | 17 września 2026 |
| Miejsce w serii | 18. odsłona mainline Fire Emblem |
| Metacritic / OpenCritic | 89 / 89 („Mighty”, rekomendacja 97 proc. krytyków) |
Podsumowanie
Fire Emblem: Fortune’s Weave wygląda na jedną z tych gier, które za kilka lat będą wymieniane jednym tchem obok Awakening i Three Houses jako punkty zwrotne serii. Ogromny rozmach czterech przeplatających się kampanii, dopieszczona warstwa taktyczna i konsekwentnie wysokie noty od dziesiątek redakcji na całym świecie robią swoje. Jeśli jedyną rysą na tym obrazie jest chwilami rozwleczone tempo między bitwami, to naprawdę trudno traktować to jako poważny zarzut wobec gry, która i tak zbiera jedne z najlepszych recenzji w tegorocznym kalendarzu premier.
SureAI: historia studia i wszystkie gry, od Nehrim i Enderal po Dreadful River
Bethesda Game Studios: historia, wszystkie gry, siedziba i twórcy Skyrima
Dreadmoor trafi do wczesnego dostępu 9 listopada. Mroczne łowienie ryb w zalanym świecie za 19,99 dolara
Chronicles: Medieval w kłopotach. Raw Power Games traci finansowanie i ostrzega przed zamknięciem studia
Najnowsze w serwisie
Nie przegap kolejnych newsów
Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.