Przejdź do treści
poniedziałek, 26 października 2026
gry.news
Newsy

Tim Sweeney znów o Steamie: oznaczenia AI to „odrażający” komunikat polityczny. Valve nie zmienia zasad

Szef Epic Games ponownie uderzył w Valve. Tim Sweeney uważa, że obowiązek oznaczania gier z AI na Steamie jest szkodliwy dla twórców. Przypominamy, co mówi i jak brzmią zasady Steama.

Tim Sweeney, szef Epic Games, na konferencji GDC 2016
Fot. Official GDC / Wikimedia Commons (CC BY 2.0)

Spór o sztuczną inteligencję w grach nie cichnie. Tim Sweeney, szef Epic Games, po raz kolejny skrytykował Valve za wymóg informowania graczy o użyciu AI w produkcjach sprzedawanych na Steamie. Tym razem nie przebierał w słowach: nazwał takie oznaczenia „odrażającymi”.

Szybka odpowiedź: 23 października 2026 roku Sweeney napisał na X, że zmuszanie deweloperów do składania „politycznego oświadczenia”, które może zostać użyte przeciwko nim przez „nienawistny tłum”, jest odrażające. To kolejna odsłona sporu, który trwa od czerwca, kiedy w wywiadzie dla PC Gamera nazwał politykę Valve nieodpowiedzialną.

23.10data wpisu Sweeneya na X
2 razytyle razy w tym roku Sweeney publicznie uderzył w politykę AI Steama
0zmian zasad ze strony Valve

Co dokładnie powiedział Sweeney

Szef Epic Games odpowiedział na wpis Matta Workmana z firmy Fal, który uważa, że oznaczenia AI nie mają w 2026 roku większego sensu. Sweeney poszedł dalej. Według niego etykieta wymusza na twórcach napisanie politycznej deklaracji, a następnie oddaje ją w ręce internetowej społeczności, która potrafi zorganizować nagonkę. W czerwcu w rozmowie z PC Gamerem argumentował zaś, że takie oznaczenia znacząco utrudniają deweloperom odniesienie sukcesu.

Chcesz częściej widzieć treści GRY.news w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Tim Sweeney podczas wystąpienia na GDC 2016
Fot. Official GDC / Wikimedia Commons (CC BY 2.0)

Jak wyglądają zasady Steama

Element Wymóg Valve
Treści generowane przez AI Deweloper musi poinformować graczy, że gra zawiera takie elementy
Narzędzia wspierające kodowanie Nie trzeba już zgłaszać użycia przy pisaniu kodu
Widoczność dla graczy Informacja pojawia się na stronie produktu w sklepie

Głosy za i przeciw

Krytycy stanowiska Sweeneya zwracają uwagę, że informowanie klientów to podstawowa uczciwość, a nie polityka. Dane z serwisu Game Oracle sugerują, że gry z oznaczeniem AI zbierają mniej recenzji, ale przykłady takich hitów jak Clair Obscur: Expedition 33 czy ARC Raiders, które także miały podobne deklaracje i mimo to odniosły sukces, pokazują, że etykieta nie przekreśla produkcji. Sprawa jest o tyle ciekawa, że w tym samym tygodniu przez środowisko przetoczyła się kolejna burza o AI w indyku, o czym piszemy w osobnym tekście o grze Future? No Thanks!.

Warto też pamiętać, że Valve konsekwentnie utrzymuje swoje zasady, a platforma wciąż bije rekordy, o czym pisaliśmy w tekście o rekordowym wrześniu na Steamie. Problem klonów generowanych przez AI omówiliśmy zaś przy okazji październikowego Next Festu.

Najczęściej zadawane pytania

Co powiedział Tim Sweeney o Steamie?

Nazwał obowiązek oznaczania gier z AI odrażającym, bo jego zdaniem zmusza twórców do politycznego oświadczenia, które może zostać użyte przeciwko nim.

Czy Valve zmieni zasady?

Na razie nic na to nie wskazuje. Steam nadal wymaga informowania o treściach generowanych przez AI.

Czy Epic Games Store ma podobne oznaczenia?

Sweeney przekonuje, że takie etykiety są szkodliwe, więc w jego opinii sklepy nie powinny ich narzucać.

Podsumowanie

Spór Epic kontra Valve to w gruncie rzeczy pytanie o to, kto ma decydować o przejrzystości wobec graczy. Dopóki Steam trzyma się swoich zasad, a szef Epica nie zmienia zdania, możemy spodziewać się kolejnych odsłon tej dyskusji.

Najnowsze w serwisie

Nie przegap kolejnych newsów

Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.