Twórca Future? No Thanks! nazywał AI technofaszyzmem, a sam jej użył. Usunął głosy i oferuje zwroty
Paolo Pedercini z Molleindustria przyznał, że w Future? No Thanks! użył AI do głosów i muzyki, choć wcześniej ostro ją krytykował. Po burzy usunął kontrowersyjne elementy i zaproponował zwroty.
Trudno o bardziej niezręczną sytuację. Paolo Pedercini, twórca studia Molleindustria, od lat znany jest z ostrej, politycznej satyry w grach. Publicznie nazywał generatywną AI „antyludzką” i „przeciwieństwem sztuki”, a mimo to w jego nowej produkcji Future? No Thanks! znalazły się elementy stworzone właśnie przy pomocy takich narzędzi. Gracze szybko to wychwycili, a deweloper musiał się tłumaczyć.
Szybka odpowiedź: Pedercini potwierdził, że gra zawierała dwa głosy z syntezatora mowy i dwie pętle muzyczne wygenerowane w Suno. Niewielką część kodu debugował też z pomocą ChatGPT i Claude’a. Po krytyce usunął z gry treści AI poza kodem i zaoferował zwroty niezadowolonym graczom.
O co chodzi w Future? No Thanks!
To narracyjna przygoda z otwartym światem, osadzona w ekosocjalistycznej utopii. Gracz wciela się w starego, zgorzkniałego bohatera, który ma zostać poddany eutanazji, i spędza ostatni dzień w przyszłości, która działa dla wszystkich oprócz niego. Gra trafiła na Steam 4 września 2026 roku.
Chcesz częściej widzieć treści GRY.news w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Jak tłumaczy się twórca
Pedercini twierdzi, że gra jest satyrą na bezmyślne używanie generatywnej AI. Według niego muzyczne pętle miały wyśmiewać ludzi słuchających niskiej jakości treści z AI, a sztuczne głosy w tym kontekście wypadały zabawniej. Dodaje, że bardzo restrykcyjne podejście, jakie dziś przyjmuje wielu twórców, zaczęło się kształtować, gdy produkcja była już w toku. Przyznał również, że jego wpis o sprawie został źle przemyślany.
| Element | Stan po aktualizacji |
|---|---|
| Głosy z syntezatora mowy | Usunięte z gry |
| Pętle muzyczne z Suno | Usunięte z gry |
| Kod debugowany z AI | Pozostał |
| Zwroty | Bezwarunkowe dla osób, które czują się oszukane |
Dlaczego ta sprawa wywołuje tak duże emocje
Dla odbiorców Molleindustria stanowisko wobec AI było częścią tożsamości marki. Rozjazd między deklaracją a praktyką uderza więc mocniej niż w przypadku twórców, którzy nigdy nie zajmowali jasnego stanowiska. Debata o oznaczaniu i używaniu AI toczy się zresztą także na szczytach branży, o czym pisaliśmy w tekście o tym, jak Tim Sweeney krytykuje zasady Steama. Z kolei o zalewie gier tworzonych przy pomocy AI pisaliśmy przy okazji Steam Next Festu.
Najczęściej zadawane pytania
Jakie elementy AI były w Future? No Thanks!?
Dwa głosy z syntezatora mowy, dwie pętle muzyczne z Suno oraz niewielka część kodu debugowana z pomocą ChatGPT i Claude’a.
Czy twórca coś zmienił?
Tak. Usunął z gry treści AI poza kodem i zaoferował zwroty niezadowolonym graczom.
Kto stoi za grą?
Studio Molleindustria, czyli Paolo Pedercini.
Podsumowanie
Sprawa Future? No Thanks! pokazuje, jak cienka bywa granica między satyrą a hipokryzją w oczach graczy. Szybka reakcja i zwroty łagodzą skutki, ale pytanie o to, kto i na jakich zasadach może używać AI, pozostaje otwarte.
Tomb Raider: Legacy of Atlantis potrwa 14 do 16 godzin. Twórcy zachęcają, by się nie spieszyć
Premiera GTA 6 może kosztować USA miliard dolarów. 1,5 mln Amerykanów nie przyjdzie do pracy
Tim Sweeney znów o Steamie: oznaczenia AI to „odrażający” komunikat polityczny. Valve nie zmienia zasad
Factorio 2.1 to ostatnia duża aktualizacja. Wube kończy rozwój po 14 latach, ale wsparcie zostaje
Najnowsze w serwisie
Nie przegap kolejnych newsów
Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.