Przejdź do treści
poniedziałek, 26 października 2026
gry.news
Newsy

Twórca Future? No Thanks! nazywał AI technofaszyzmem, a sam jej użył. Usunął głosy i oferuje zwroty

Paolo Pedercini z Molleindustria przyznał, że w Future? No Thanks! użył AI do głosów i muzyki, choć wcześniej ostro ją krytykował. Po burzy usunął kontrowersyjne elementy i zaproponował zwroty.

Screenshot z gry Future? No Thanks!
Fot. Molleindustria / Steam

Trudno o bardziej niezręczną sytuację. Paolo Pedercini, twórca studia Molleindustria, od lat znany jest z ostrej, politycznej satyry w grach. Publicznie nazywał generatywną AI „antyludzką” i „przeciwieństwem sztuki”, a mimo to w jego nowej produkcji Future? No Thanks! znalazły się elementy stworzone właśnie przy pomocy takich narzędzi. Gracze szybko to wychwycili, a deweloper musiał się tłumaczyć.

Szybka odpowiedź: Pedercini potwierdził, że gra zawierała dwa głosy z syntezatora mowy i dwie pętle muzyczne wygenerowane w Suno. Niewielką część kodu debugował też z pomocą ChatGPT i Claude’a. Po krytyce usunął z gry treści AI poza kodem i zaoferował zwroty niezadowolonym graczom.

2głosy z syntezatora mowy w grze
2pętle muzyczne z Suno
14,34 €cena gry na Steamie

O co chodzi w Future? No Thanks!

To narracyjna przygoda z otwartym światem, osadzona w ekosocjalistycznej utopii. Gracz wciela się w starego, zgorzkniałego bohatera, który ma zostać poddany eutanazji, i spędza ostatni dzień w przyszłości, która działa dla wszystkich oprócz niego. Gra trafiła na Steam 4 września 2026 roku.

Chcesz częściej widzieć treści GRY.news w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Świat gry Future? No Thanks! od Molleindustria
Fot. Molleindustria / Steam

Jak tłumaczy się twórca

Pedercini twierdzi, że gra jest satyrą na bezmyślne używanie generatywnej AI. Według niego muzyczne pętle miały wyśmiewać ludzi słuchających niskiej jakości treści z AI, a sztuczne głosy w tym kontekście wypadały zabawniej. Dodaje, że bardzo restrykcyjne podejście, jakie dziś przyjmuje wielu twórców, zaczęło się kształtować, gdy produkcja była już w toku. Przyznał również, że jego wpis o sprawie został źle przemyślany.

Element Stan po aktualizacji
Głosy z syntezatora mowy Usunięte z gry
Pętle muzyczne z Suno Usunięte z gry
Kod debugowany z AI Pozostał
Zwroty Bezwarunkowe dla osób, które czują się oszukane

Dlaczego ta sprawa wywołuje tak duże emocje

Dla odbiorców Molleindustria stanowisko wobec AI było częścią tożsamości marki. Rozjazd między deklaracją a praktyką uderza więc mocniej niż w przypadku twórców, którzy nigdy nie zajmowali jasnego stanowiska. Debata o oznaczaniu i używaniu AI toczy się zresztą także na szczytach branży, o czym pisaliśmy w tekście o tym, jak Tim Sweeney krytykuje zasady Steama. Z kolei o zalewie gier tworzonych przy pomocy AI pisaliśmy przy okazji Steam Next Festu.

Najczęściej zadawane pytania

Jakie elementy AI były w Future? No Thanks!?

Dwa głosy z syntezatora mowy, dwie pętle muzyczne z Suno oraz niewielka część kodu debugowana z pomocą ChatGPT i Claude’a.

Czy twórca coś zmienił?

Tak. Usunął z gry treści AI poza kodem i zaoferował zwroty niezadowolonym graczom.

Kto stoi za grą?

Studio Molleindustria, czyli Paolo Pedercini.

Podsumowanie

Sprawa Future? No Thanks! pokazuje, jak cienka bywa granica między satyrą a hipokryzją w oczach graczy. Szybka reakcja i zwroty łagodzą skutki, ale pytanie o to, kto i na jakich zasadach może używać AI, pozostaje otwarte.

Najnowsze w serwisie

Nie przegap kolejnych newsów

Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.