WARDOGS rozbiło rekord Team17 na Steam, ale kolejki omal nie zepsuły premiery
WARDOGS, taktyczny shooter Bulkhead i Team17, pobił rekord graczy wydawcy na Steam, ale chaos w kolejkach wywołał falę recenzji bombowych.
Premiera bywa jak strzał w dziesiątkę albo szybka runda i koniec zabawy. W przypadku WARDOGS, nowego taktycznego shootera studia Bulkhead wydawanego przez Team17, wydarzyło się jedno i drugie naraz. Gra weszła do Wczesnego Dostępu na Steam 10 września 2026 roku i w kilka dni zamieniła się w najgłośniejszą premierę w historii brytyjskiego wydawcy, ustanawiając rekord jednoczesnych graczy, jakiego Team17 wcześniej nie znało. Chwilę później ten sam sukces omal nie obrócił się przeciwko twórcom, bo serwery ugięły się pod naporem setek tysięcy chętnych, a kolejki potrafiły trwać godzinami. Efektem była fala negatywnych recenzji, publiczne przeprosiny szefa studia i tygodnie odbudowywania zaufania graczy. Dziś, niecałe dwa tygodnie po starcie, WARDOGS wciąż rządzi na szczycie listy najlepiej sprzedających się tytułów Steam, a jego historia jest chyba najlepszym dowodem na to, jak cienka jest granica między spektakularnym sukcesem a wizerunkową katastrofą.

Rekord, którego Team17 się nie spodziewało
Zanim WARDOGS trafiło do Wczesnego Dostępu, Bulkhead przetestowało apetyt graczy dwoma turami bety. Zamknięty playtest pod koniec sierpnia przyciągnął niecałe 106 tysięcy jednoczesnych użytkowników, a druga, szersza runda testów zamknęła się z wynikiem bliskim 250 tysiącom graczy naraz, co samo w sobie było już nieźle zapowiadającym się sygnałem. Nikt jednak nie spodziewał się tego, co wydarzyło się po premierze 10 września. Gra od razu wystrzeliła w okolice 365 tysięcy jednoczesnych graczy, czyli około dziesięciokrotnie więcej niż dotychczasowy rekord Team17 z jakiejkolwiek innej produkcji w portfolio wydawcy. To nie był jednak szczyt. Trzy dni później, 13 września, WARDOGS pobiło własny wynik i osiągnęło nowy rekord na poziomie 428 666 graczy naraz, co uczyniło grę jednym z najchętniej granych tytułów płatnych na całej platformie. Sprzedaż szła w parze z popularnością: pierwszy milion kopii rozszedł się praktycznie w chwili startu, a niecały tydzień później licznik przekroczył dwa miliony sprzedanych egzemplarzy. Dla studia znanego dotąd głównie z mniejszych, niszowych tytułów oraz dla Team17, wydawcy kojarzonego przede wszystkim z serią Worms i Overcooked, taka skala sukcesu była czymś zupełnie nowym.
100 graczy, trzy drużyny i mapa większa niż niejedno miasto
Sama koncepcja rozgrywki tłumaczy część fenomenu. WARDOGS wrzuca do jednej sesji stu graczy podzielonych na trzy drużyny, które walczą o kontrolę nad ruchomą, losowo wyznaczaną strefą o wymiarach dwa na dwa kilometry. To odmiana klasycznego trybu King of the Hill, tyle że rozgrywana na w pełni zniszczalnej mapie o powierzchni aż 256 kilometrów kwadratowych. Drużyna, która utrzyma przewagę liczebną w strefie kontroli najdłużej, zdobywa punkty, a pierwsza ekipa, która dobije do stu punktów, wygrywa mecz. Do tego dochodzi budowanie fortyfikacji, walka połączonych rodzajów uzbrojenia i ekonomia oparta na gotówce zdobywanej w trakcie starcia, którą gracze wydają na sprzęt i pojazdy, od kamizelek maskujących po czołgi artyleryjskie. Taka skala mapy i liczby uczestników każe myśleć o innych wielkich projektach sieciowych, choćby o krążących od miesięcy plotkach dotyczących trybu online w GTA 6, gdzie ambicje deweloperów też mierzone są w kilometrach kwadratowych i tysiącach graczy naraz, o czym pisaliśmy w tekście o planach na GTA 6 Online. WARDOGS kosztuje w Steam 164,99 złotych, co jak na tytuł we Wczesnym Dostępie jest ceną wysoką, ale twórcy zapowiadają, że będzie ona rosła wraz z kolejnymi aktualizacjami i wyjściem z fazy testów.
Chcesz częściej widzieć treści GRY.news w Google?Dodaj nas do ulubionych źródełKolejki, które omal nie zepsuły wszystkiego
Skala zainteresowania okazała się dla infrastruktury Bulkheadu zbyt dużym wyzwaniem. Już w dniu premiery ponad 300 tysięcy graczy utknęło w kolejkach do serwerów, część relacji mówiła nawet o kilkugodzinnym oczekiwaniu i błędach uniemożliwiających dołączenie do meczu. Do tego doszła kontrowersja związana z priorytetowym wpuszczaniem na serwery popularnych streamerów, co część społeczności odebrała jako niesprawiedliwe traktowanie zwykłych kupujących. Szef studia, Joe Brammer, przyznał publicznie w mediach społecznościowych, że decyzja była błędem, przeprosił graczy i zapowiedział zmianę zasad kolejkowania. Skutki chaosu było widać wprost w statystykach: odsetek pozytywnych recenzji na Steam spadł w najgorszym momencie do około 45 procent, co w praktyce oznaczało falę tak zwanego review bombingu. Bulkhead zareagował jeszcze tej samej nocy, wypuszczając pierwszy hotfix stabilizacyjny, który naprawiał problemy z dołączaniem do serwerów i błędne wyrzucanie graczy z trwających meczów, wpuszczając ludzi z kolejki falami. Deweloperzy informowali, że tylko dzięki tej łatce przez kolejkę udało się przepuścić 135 tysięcy graczy w ciągu jednej nocy. To nie pierwszy w tym roku przypadek, gdy burzliwe reakcje graczy przy starcie gry online zdominowały nagłówki, podobny scenariusz, choć z innych powodów, obserwowaliśmy przy premierze StarCraft: Dominion na Battle.net.
Jak WARDOGS wygląda dzisiaj
Dwa tygodnie po starcie sytuacja wygląda już zupełnie inaczej. 14 września Bulkhead przeprowadził kolejną planowaną konserwację serwerów i wypuścił łatkę oznaczoną jako patch 0.11, kolejny krok w porządkowaniu infrastruktury po chaotycznym starcie. Recenzje zaczęły się odbudowywać niemal z dnia na dzień i według danych z 18 września odsetek pozytywnych opinii sięgnął już 81 procent przy ponad 60 tysiącach recenzji, co Steam oznacza jako ocenę bardzo pozytywną. To wciąż daleko od najwyższych standardów gatunku, ale spory postęp względem katastrofalnych 45 procent sprzed kilku dni. WARDOGS przez cały ten czas nie schodziło zresztą z fotela lidera cotygodniowego zestawienia najlepiej sprzedających się gier na Steam, wyprzedzając w rankingu takie marki jak Marvel Rivals czy Counter Strike 2. To rzadki przypadek, gdy gra utrzymuje pozycję numeru jeden na liście sprzedaży mimo poważnego kryzysu wizerunkowego rozgrywającego się równolegle w sekcji recenzji.
| Parametr | Informacja |
|---|---|
| Deweloper | Bulkhead |
| Wydawca | Team17 |
| Data premiery (Early Access) | 10 września 2026 |
| Cena | 164,99 zł |
| Liczba graczy w meczu | 100 (3 drużyny) |
| Wielkość mapy | 256 km², w pełni zniszczalna |
| Rekord graczy jednocześnie | 428 666 (13 września 2026) |
| Platformy | PC, wyłącznie Steam (Wczesny Dostęp) |
Podsumowanie
WARDOGS w ciągu dwóch tygodni przeszło drogę od największej premiery w historii Team17, przez pełnoprawny kryzys wizerunkowy związany z kolejkami i falą negatywnych recenzji, aż po ostrożny powrót do formy przy wciąż rosnącej liczbie graczy. Czy ten rozpęd uda się utrzymać przez cały okres Wczesnego Dostępu, pokaże dopiero czas, ale sama skala startowych liczb już teraz zapisała się w historii wydawcy.
PS Plus w listopadzie 2026: Dead Island 2, Tomb Raider IV-VI Remastered i Monster Train 2 do odebrania do 30 listopada
Copa City: Triple Espresso składa wniosek o upadłość. Gra za około 50 mln zł przyciągnęła maksymalnie 395 graczy
007 First Light za darmo. Starter Pack z pierwszą misją na Steamie i Xboksie, PS5 dołączy 10 listopada
Pracownicy Arkane oskarżają Microsoft o sabotowanie Marvel’s Blade. Studio może zostać sprzedane
Najnowsze w serwisie
Nie przegap kolejnych newsów
Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.