Przejdź do treści
niedziela, 4 października 2026
gry.news
Newsy

Capcom przebudowuje RE Engine. Projekt REX ma pomóc w tworzeniu gier z AI, ale nie zastąpi twórców

Capcom pokazał projekt REX, czyli stopniową przebudowę silnika RE Engine. Sprawdzamy, co się zmieni w narzędziach twórców, gdzie wejdzie AI i czego firma nie zapowiada.

Zrzut ekranu z gry Resident Evil Requiem, działającej na silniku RE Engine
Fot. Capcom / Steam

Silnik, który napędza Resident Evil, Monster Hunter, Devil May Cry i Street Fightera, czeka duża przebudowa. Na konferencji CAPCOM Open Conference RE:2026, która odbyła się 2 października, programista Satoshi Ishida przedstawił projekt REX. Internet od razu podzielił się na dwa obozy: jedni zobaczyli w nim koniec ręcznie tworzonych gier, drudzy zwykłą modernizację narzędzi. Prawda leży gdzieś pośrodku, ale bliżej tej drugiej wersji.

Szybka odpowiedź: REX (RE neXt Engine) to zestaw ulepszeń dla RE Engine, wprowadzanych etapami, a nie nowy silnik. Ma przyspieszyć pracę nad coraz większymi grami, ułatwić życie międzynarodowym zespołom i przygotować narzędzia na współpracę z AI, na przykład przy pisaniu kodu i testowaniu gier. Capcom nie zapowiada generowania grafiki ani innych finalnych zasobów przez AI i nie podał daty, kiedy zmiany trafią do konkretnych gier.

Zrzut ekranu z gry Resident Evil Requiem, działającej na silniku RE Engine
Fot. Capcom / Steam (Resident Evil Requiem, gra na RE Engine)
2014start pracod tego roku rozwijany jest RE Engine
27+giertytułów Capcomu na tym silniku
2000+twórcówdeweloperów korzysta z silnika

Dlaczego Capcom w ogóle rusza silnik

RE Engine zadebiutował komercyjnie w 2017 roku w Resident Evil 7. Od tego czasu przeszedł długą drogę, ale według prezentacji ma trzy nagromadzone problemy. Po pierwsze, gry są dziś tak duże, że rutynowe prace zajmują coraz więcej czasu. Po drugie, zespoły są bardziej międzynarodowe i zróżnicowane, więc narzędzia muszą być łatwiejsze w obsłudze. Po trzecie, AI staje się częścią procesu tworzenia gier, a silnik musi to uwzględnić.

Capcom nie chce budować niczego od zera. Zamiast tego dokłada kolejne warstwy do istniejącego fundamentu. Podobne podejście firma opisywała już na konferencji w 2023 roku.

Z czego składa się REX

Slajd z prezentacji wymienia pięć głównych systemów. Wszystkie mają mieć spójną strukturę języka programowania, dzięki czemu będą łatwiejsze zarówno dla ludzi, jak i dla AI.

System Za co odpowiada
RE:Dox Obsługa danych
RE:UI Interfejsy narzędzi deweloperskich
RE:Log Logi i telemetria
RE:Flows Skryptowanie przez użytkownika, czyli łatwiejsze prototypowanie rozgrywki
RE:Runtime Środowisko uruchomieniowe gry

Capcom wspominał też o szybszej obsłudze danych, lżejszych narzędziach, przebudowanym systemie logowania i sieci oraz o obsłudze scen z dużo większą liczbą postaci na ekranie. To ostatnie jest szczególnie ciekawe z punktu widzenia graczy, bo sugeruje większe tłumy i bardziej żywe lokacje.

Gdzie wchodzi AI, a gdzie nie

To najbardziej emocjonujący fragment. Ambicją Capcomu jest, by w przyszłości AI rozumiała kod, potrafiła go pisać i wykonywała testową rozgrywkę w poszukiwaniu błędów. Na razie to jednak cele opisane w prezentacji, a nie gotowe funkcje i nie zapowiedź konkretnej gry.

Chcesz częściej widzieć treści GRY.news w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Firma wyraźnie oddziela pomoc AI w tworzeniu od generowania zawartości. Oficjalna polityka brzmi tak:

„At present, our policy is to utilize generative AI as a supporting tool to improve the efficiency of routine tasks within the development process, thereby enabling creators to devote more time to the creation of essential value.”

Według doniesień Capcom wcześniej zapowiadał też, że nie umieści w swoich grach zasobów wygenerowanych przez AI. Nowa prezentacja tej deklaracji, jak na razie, nie zmienia.

Capcom mówi Capcom nie mówi
AI ma pomagać w kodzie, narzędziach i testach że postacie, grafiki czy dźwięki w grach będą tworzone przez AI
Zmiany będą wprowadzane etapami kiedy trafią do konkretnych gier
Część technologii, w tym RE:Dox i RE:Log, ma być otwarta (open source) że RE Engine stanie się publicznym silnikiem dla każdego

Otwarcie niektórych komponentów ma częściowo służyć trenowaniu AI, ale nie oznacza udostępnienia całego silnika światu. W 2023 roku Capcom mówił, że nie planuje licencjonowania RE Engine na zewnątrz, i na razie nic nie wskazuje na zmianę.

Reakcje graczy

Społeczność przyjęła wiadomość z mieszanymi uczuciami. Część osób boi się, że AI w narzędziach to pierwszy krok do zwolnień i obniżenia jakości, inni przypominają, że Capcom ma w ostatnich latach bardzo dobrą passę. Resident Evil Requiem, który wyszedł 26 lutego 2026 i ma na Steamie wynik 92 na Metacriticu, to najlepszy dowód, że silnik wciąż daje świetne efekty.

Trzeba też pamiętać, że nie ma żadnych zmierzonych danych o oszczędnościach czasu. Capcom nie opublikował liczb, a REX pozostaje projektem długoterminowym.

Szerszy kontekst branżowy

Capcom nie jest jedyny, który próbuje zrozumieć, gdzie kończy się pomoc AI, a zaczyna ingerencja w twórczość. O przetasowaniach w branży pisaliśmy niedawno przy okazji przejścia Tymona Smektały do Bloober Team. Warto też śledzić, jak z podobnymi dylematami mierzą się wielkie studia, na przykład Naughty Dog z planami na 2027 rok.

Najczęściej zadawane pytania

Czym jest projekt REX?

To skrót od RE neXt Engine. Zestaw ulepszeń dla RE Engine wprowadzanych stopniowo, obejmujący dane, narzędzia, logowanie, skryptowanie i środowisko uruchomieniowe.

Czy Capcom zastąpi RE Engine nowym silnikiem?

Nie. Firma chce rozwijać obecną technologię etapami, a nie budować nowej od zera.

Czy gry Capcomu będą tworzone przez AI?

Nie ma takiej zapowiedzi. AI ma wspierać programistów i testerów, a firma deklarowała wcześniej, że nie planuje wstawiać do gier zasobów generowanych przez AI.

Kiedy zmiany trafią do gier?

Capcom nie podał żadnej daty ani listy tytułów.

Które gry korzystają z RE Engine?

Między innymi Resident Evil, Monster Hunter, Devil May Cry i Street Fighter. Według Capcomu to ponad 27 tytułów.

Podsumowanie

REX to raczej rozsądna modernizacja zaplecza niż rewolucja, której część internetu się obawia. Dla graczy najważniejsze będą efekty: większe tłumy, krótszy czas produkcji i, miejmy nadzieję, mniej błędów w dniu premiery. Jeśli Capcom dotrzyma słowa o niewprowadzaniu AI do finalnych zasobów, większość obaw okaże się przedwczesna.

Najnowsze w serwisie

Nie przegap kolejnych newsów

Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.