Przejdź do treści
poniedziałek, 14 września 2026
gry.news
Sprzęt

Xbox Series X czy Series S: na czym polega różnica

Dwie konsole tej samej generacji, dwie zupełnie inne propozycje. Wyjaśniamy, co tracisz przy tańszym modelu.

Trzy konsole obecnej generacji ustawione obok siebie na białym tle
Fot. InclusiveGameLab / <a href="https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0" rel="nofollow noopener">CC BY-SA 4.0</a>, via <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:InclusiveGameLab_Current_Console_Generation_CC-BY-SA.jpg" rel="nofollow noopener">Wikimedia Commons</a>

Microsoft zrobił rzecz, której nie robił wcześniej nikt na taką skalę: wypuścił dwie konsole tej samej generacji, różniące się nie tylko ceną, ale i zakładanym scenariuszem użycia.

Series X

To pełnoprawna konsola do telewizora 4K. Więcej pamięci, mocniejszy układ graficzny, większy dysk i napęd optyczny w podstawowej wersji. Jeśli masz nowoczesny telewizor i chcesz, żeby gry wyglądały tak, jak w materiałach wydawcy, to jest ten model.

Series S

Tańszy, znacznie mniejszy, bez napędu. Zaprojektowany z myślą o rozdzielczości 1440p, nie 4K. W praktyce oznacza to niższe ustawienia graficzne, rzadziej dostępny tryb z wyższą liczbą klatek i mniej miejsca na gry. Dla osoby grającej na monitorze albo mniejszym telewizorze to rozsądny kompromis, zwłaszcza w połączeniu z abonamentem.

Czego różnica nie dotyczy

Obie konsole uruchamiają te same gry i mają tę samą bibliotekę. Nie ma tytułów wyłącznych dla mocniejszego modelu. Różnica leży w jakości obrazu i w tym, ile gier zmieścisz bez ciągłego żonglowania instalacjami.

Co wybrać

  • Telewizor 4K, granie na kanapie, biblioteka pudełkowa: Series X.
  • Monitor 1080p lub 1440p, granie głównie z abonamentu, ograniczony budżet: Series S.
  • Jeśli wahasz się przy dysku: w obu przypadkach zaplanuj rozbudowę, bo bazowa przestrzeń kończy się szybko.

Najnowsze w serwisie

Nie przegap kolejnych newsów

Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.

Zapisz się