Xbox Series X czy Series S: na czym polega różnica
Dwie konsole tej samej generacji, dwie zupełnie inne propozycje. Wyjaśniamy, co tracisz przy tańszym modelu.
Microsoft zrobił rzecz, której nie robił wcześniej nikt na taką skalę: wypuścił dwie konsole tej samej generacji, różniące się nie tylko ceną, ale i zakładanym scenariuszem użycia.
Series X
To pełnoprawna konsola do telewizora 4K. Więcej pamięci, mocniejszy układ graficzny, większy dysk i napęd optyczny w podstawowej wersji. Jeśli masz nowoczesny telewizor i chcesz, żeby gry wyglądały tak, jak w materiałach wydawcy, to jest ten model.
Series S
Tańszy, znacznie mniejszy, bez napędu. Zaprojektowany z myślą o rozdzielczości 1440p, nie 4K. W praktyce oznacza to niższe ustawienia graficzne, rzadziej dostępny tryb z wyższą liczbą klatek i mniej miejsca na gry. Dla osoby grającej na monitorze albo mniejszym telewizorze to rozsądny kompromis, zwłaszcza w połączeniu z abonamentem.
Czego różnica nie dotyczy
Obie konsole uruchamiają te same gry i mają tę samą bibliotekę. Nie ma tytułów wyłącznych dla mocniejszego modelu. Różnica leży w jakości obrazu i w tym, ile gier zmieścisz bez ciągłego żonglowania instalacjami.
Co wybrać
- Telewizor 4K, granie na kanapie, biblioteka pudełkowa: Series X.
- Monitor 1080p lub 1440p, granie głównie z abonamentu, ograniczony budżet: Series S.
- Jeśli wahasz się przy dysku: w obu przypadkach zaplanuj rozbudowę, bo bazowa przestrzeń kończy się szybko.
Najnowsze w serwisie
Nie przegap kolejnych newsów
Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.