Riot Games: co się dzieje, gdy firma przez lata wydaje jedną grę
Ogromny sukces, powolne wchodzenie w nowe gatunki i uzależnienie od jednego tytułu. Przyglądamy się nietypowemu modelowi biznesowemu.
Większość dużych wydawców wypuszcza kilka gier rocznie. Riot Games przez ponad dekadę opierał praktycznie całą działalność na jednym tytule, rozwijanym w nieskończoność. To model rzadki, bardzo dochodowy i obarczony ryzykiem, którego nie widać, dopóki wszystko idzie dobrze.
Jedna gra jako cała firma
Model darmowy z mikropłatnościami za elementy kosmetyczne okazał się na tyle skuteczny, że pozwolił finansować rozbudowaną strukturę: ligi esportowe na kilku kontynentach, produkcję muzyczną, animację i wydarzenia na żywo. Wszystko to napędzał jeden tytuł, aktualizowany co kilka tygodni przez kilkanaście lat.
Esport jako inwestycja w markę
Firma podeszła do rozgrywek inaczej niż konkurencja: zamiast wspierać turnieje organizowane przez podmioty zewnętrzne, zbudowała własne ligi z systemem franczyzowym i stałymi miejscami dla drużyn. To dało kontrolę nad kalendarzem i przekazem, ale przeniosło też koszt całej struktury na wydawcę.

Wyjście poza jedną grę
Rozszerzenie działalności o kolejne gatunki zajęło lata i szło nierówno. Część projektów trafiła w punkt i zbudowała własną publiczność, inne zostały zamknięte. To pokazuje trudność, o której łatwo zapomnieć: zespół, który przez dekadę doskonalił jeden tytuł, nie jest automatycznie zespołem gotowym zrobić coś zupełnie innego.
Ryzyko modelu
- Cała struktura zależy od kondycji jednego produktu, a gry sieciowe nie żyją wiecznie.
- Koszty esportu i produkcji okołoprodukcyjnej są stałe, przychody już nie.
- Wejście w nowy gatunek wymaga budowania publiczności od zera, mimo rozpoznawalnej marki.
Co z tego wynika dla rynku
Model jednej gry rozwijanej latami pokazał, że tytuł sieciowy może być platformą, a nie produktem. Skopiowała to cała branża, często bez zaplecza pozwalającego utrzymać takie tempo aktualizacji. Efektem są dziesiątki gier usługowych zamykanych w ciągu roku od premiery.
Diablo 5 oficjalnie zapowiedziane. Blizzard zdradził pierwsze szczegóły
Blizzard nie planuje już dodatków do Diablo 4. Studio skupia się na piątce
Blizzard zapowiedział strzelankę w uniwersum StarCrafta. Na premierę poczekamy lata
Sony zablokowało fanowski tryb sieciowy do The Last of Us Part 2
Najnowsze w serwisie
Nie przegap kolejnych newsów
Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.