Blizzard zapowiedział strzelankę w uniwersum StarCrafta. Na premierę poczekamy lata
Plotki okazały się prawdą. Blizzard oficjalnie pracuje nad strzelanką osadzoną w świecie StarCrafta.
Od lat wracały doniesienia o strzelance w świecie StarCrafta. Projekt miał być kilkukrotnie anulowany, a potem wskrzeszany. Teraz Blizzard potwierdził, że gra faktycznie powstaje.
Nie tylko sieciowa
Szef projektu zdradził pierwsze szczegóły i od razu rozwiał największą obawę fanów. Nowy StarCraft nie ma być wyłącznie produkcją sieciową. Twórcy mówią wprost, że gra ma początek, środek i koniec, a więc klasyczną, zamkniętą kampanię. Nie wykluczają przy tym trybów dla wielu graczy, ale nie są one fundamentem projektu.

To istotna deklaracja w czasach, gdy duże marki regularnie przerabiane są na gry usługowe z sezonami i przepustkami. Społeczność StarCrafta od dawna prosiła o powrót do formuły, w której najważniejsza jest opowieść.
Kiedy premiera
Tu dobrych wieści nie ma. Blizzard mówi o kilku latach oczekiwania. Studio tłumaczy wczesne zapowiedzi chęcią pokazania, że marki nie zostały porzucone, ale w praktyce oznacza to długi okres ciszy między pierwszym zwiastunem a realną datą premiery.
Diablo 5 oficjalnie zapowiedziane. Blizzard zdradził pierwsze szczegóły
Blizzard nie planuje już dodatków do Diablo 4. Studio skupia się na piątce
Sony zablokowało fanowski tryb sieciowy do The Last of Us Part 2
Nvidia i rynek kart graficznych: dlaczego ceny nie wracają do dawnego poziomu
Najnowsze w serwisie
Nie przegap kolejnych newsów
Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.