Przejdź do treści
poniedziałek, 14 września 2026
gry.news
Kultura gier

Nowy Resident Evil w kinach. Reżyser wyciął żarty po pierwszych pokazach

Zach Cregger zdecydował się usunąć z filmu część humoru. Jak sam przyznaje, wyszło produkcji na dobre.

Wnętrze zabytkowej sali kinowej Castro Theatre w San Francisco
Fot. Dllu / <a href="https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0" rel="nofollow noopener">CC BY-SA 4.0</a>, via <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Castro_Theatre,_San_Francisco.jpg" rel="nofollow noopener">Wikimedia Commons</a>

Filmowe adaptacje Resident Evil mają burzliwą historię, więc każda kolejna budzi mieszankę nadziei i sceptycyzmu. Najnowsza trafia do kin w tym tygodniu, ale w wersji nieco innej, niż początkowo planowano.

Reakcja widzów zmieniła montaż

Po pierwszych pokazach testowych pojawiły się opinie, że film jest zbyt śmieszny jak na horror. Reżyser Zach Cregger zdecydował się wyciąć część żartów i twierdzi, że produkcja na tym zyskała.

Cosplay postaci Chrisa Redfielda i Jill Valentine z serii Resident Evil
Fot. William Tung from USA / CC BY-SA 2.0, via Wikimedia Commons

To ciekawy przypadek, bo humor w Resident Evil zawsze był obecny, choć raczej mimowolnie. Świadome wprowadzanie komizmu do świata, który buduje napięcie na klaustrofobii, jest ryzykowne.

Czego oczekiwać

Trudno wyrokować przed premierą, ale sam fakt reagowania na opinie widzów i cięcia w montażu sugeruje, że twórcy traktują materiał poważnie. Fani serii przekonają się w kinach, czy ta korekta wystarczyła.

Najnowsze w serwisie

Nie przegap kolejnych newsów

Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.

Zapisz się