Nowy Resident Evil w kinach. Reżyser wyciął żarty po pierwszych pokazach
Zach Cregger zdecydował się usunąć z filmu część humoru. Jak sam przyznaje, wyszło produkcji na dobre.
Filmowe adaptacje Resident Evil mają burzliwą historię, więc każda kolejna budzi mieszankę nadziei i sceptycyzmu. Najnowsza trafia do kin w tym tygodniu, ale w wersji nieco innej, niż początkowo planowano.
Reakcja widzów zmieniła montaż
Po pierwszych pokazach testowych pojawiły się opinie, że film jest zbyt śmieszny jak na horror. Reżyser Zach Cregger zdecydował się wyciąć część żartów i twierdzi, że produkcja na tym zyskała.

To ciekawy przypadek, bo humor w Resident Evil zawsze był obecny, choć raczej mimowolnie. Świadome wprowadzanie komizmu do świata, który buduje napięcie na klaustrofobii, jest ryzykowne.
Czego oczekiwać
Trudno wyrokować przed premierą, ale sam fakt reagowania na opinie widzów i cięcia w montażu sugeruje, że twórcy traktują materiał poważnie. Fani serii przekonają się w kinach, czy ta korekta wystarczyła.
Game Boy: konsola, która udowodniła, że grafika to nie wszystko
PlayStation 2: dlaczego najlepiej sprzedająca się konsola świata wciąż ma znaczenie
Netflix i Blizzard tworzą serial animowany w uniwersum Diablo
Sega kontra Nintendo: wojna konsol, która wymyśliła marketing w grach
Najnowsze w serwisie
Nie przegap kolejnych newsów
Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.