Przejdź do treści
poniedziałek, 14 września 2026
gry.news
Kultura gier

Poznań Game Arena: największe targi gier w Polsce i jak z nich skorzystać

Kilka hal, strefy turniejowe, retro i cosplay. Tłumaczymy, co realnie dzieje się na PGA i jak zaplanować dzień, żeby nie stać tylko w kolejkach.

Stoisko gry Cyberpunk 2077 podczas targów Poznań Game Arena
Fot. Klapi / <a href="https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0" rel="nofollow noopener">CC BY-SA 4.0</a>, via <a href="https://commons.wikimedia.org/wiki/File:PGA_2019_Cyberpunk_2077.jpg" rel="nofollow noopener">Wikimedia Commons</a>

Poznań Game Arena jest dla polskiego gracza tym, czym gamescom dla niemieckiego: wydarzeniem, na które jedzie się raz w roku, żeby zobaczyć branżę z bliska. Skala jest mniejsza niż w Kolonii, ale to akurat bywa zaletą, bo przez teren da się przejść w jeden dzień bez poczucia, że połowa hal została nietknięta.

Co znajdziesz na terenie

Program dzieli się na kilka wyraźnych części. Stoiska wydawców i dystrybutorów sprzętu zajmują centralne miejsce, obok działa strefa turniejowa z rozgrywkami amatorskimi i pokazowymi, a osobno funkcjonują sekcje poświęcone grom planszowym, retro i twórcom internetowym. Ta mieszanka sprawia, że na PGA sensownie jedzie się nawet wtedy, gdy nie interesuje Cię żadna konkretna premiera.

Hala targowa podczas Poznań Game Arena
Fot. Klapi / CC BY-SA 3.0, via Wikimedia Commons

Polskie studia

Najciekawsza część targów to zwykle stoiska rodzimych zespołów, od dużych nazwisk po dwuosobowe ekipy pokazujące pierwszy projekt. Rozmowa z twórcą, który stoi przy własnym stanowisku, daje więcej niż dwadzieścia minut przy kontrolerze na stoisku dużego wydawcy. To też jedyna okazja w roku, żeby zobaczyć kilkanaście polskich produkcji w jednym miejscu.

Kolejki i plan dnia

Najdłużej czeka się do najgłośniejszych tytułów i do stanowisk z nowym sprzętem. Jeśli zależy Ci na konkretnej grze, ustaw się rano, zaraz po otwarciu bram, bo po południu czas oczekiwania rośnie kilkukrotnie. Popołudnie lepiej zarezerwować na mniejsze strefy, gdzie wchodzi się od ręki.

Praktycznie

  • Bilety jednodniowe wystarczają większości odwiedzających, karnet ma sens, jeśli jedziesz też dla turniejów.
  • Weekend jest znacznie bardziej zatłoczony niż pierwszy dzień otwarty.
  • Międzynarodowe Targi Poznańskie leżą blisko dworca, więc dojazd z innych miast da się zrobić jednodniowo.
  • Gotówka bywa przydatna na mniejszych stoiskach z gadżetami i planszówkami.

Najnowsze w serwisie

Nie przegap kolejnych newsów

Raz w tygodniu wysyłamy skrót najważniejszych wydarzeń ze świata gier.

Zapisz się